Samuel Zborowski prowadzony na śmierć,
rys. Jana Matejki (1860),
Muzeum Narodowe w Krakowie
Jar pod Jahorlikiem
fot. Kamieniec on-line (ukr.)
Pokaż na mapie

 Podole
 I Rzeczpospolita
 Bracławskie
 JAHORLIK
Jahorłyk, Orlik


Bracławskie (I RP) - Jahorlik
 mapa 1:75 000 
    Dubowa, Cichanówka, Jahorlik

Najdalej na południe wysunięta miejscowość I Rzeczypospolitej, przy ujściu Jahorłyku do Dniestru, 88 kilometrów na południe od Bałty, dawniej znana jako Orlik..

Jahorlik należał do olbrzymiego majątku Zamoyskich obejmującego powiaty jampolski, olhopolski i bałcki.

Znajdował się na pograniczu Pól Oczakowskich (Jedysanu), należących jeszcze w XIV wieku do Wielkiego Księstwa Litewskiego. Utracony faktycznie za panowania Kazimierza Jagiellończyka, a oddzielający Rzeczypospolitą od Morza Czarnego Jedysan jeszcze w połowie XVI wieku był przedmiotem sporów z Turcją.

Za panowania Stefana Batorego, Samuel Zborowski po skazaniu (za morderstwo szlachcica, dokonane w obecności króla Henryka Walezego) na banicję (wygnanie z kraju, ale bez utraty czci) uciekł do Kozaków, którzy obwołali go hetmanem. Na ich czele uczestniczył w wyprawie Batorego na Wielkie Łuki (1580)

Po powrocie w Bracławskie Zborowski wyprawiał się na posiadłości Turcji atakując jej galery, wszczynając zatarg z chanem tatarskim i hospodarem mołdawskim i prowokując sułtana do wojny.

Wówczas też Zborowski spalił pograniczny Jahorlik, należący do wrogiego mu kanclerza Jana Zamoyskiego. Zniszczył też wtedy drewniany zameczek (1583).

Warcholstwo potężnego magnata przyczyniło skazania go na karę śmierci i wykonania wyroku (1584) przez kanclerza Jana Zamoyskiego.

Jahorlik był następnie miejscem obrad sądów przygranicznych do rozsądzania pogranicznych sporów polsko-tureckich.

Po pokoju karłowickim przy ujściu Jahorłyku do Dniestru stanął murowany słup graniczny, wysoki na 1,5 sążnia z napisem "granica, koniec Polski" istniejący jeszcze w końcu XIX wieku.

Jeszcze w XVII wieku Barbara Joanna Zamoyska wniosła Jahorlik w posagu Koniecpolskim, po których odziedziczyli go Lubomirscy.

Stanisław Lubomirski podzielił swój majątek pomiędzy 4 synów (1776)

W 1880 roku Jahorlik liczył 350 mieszkańcow.

Od 1991 roku miejscowość na pograniczu niepodległej Ukrainy i Mołdawii.


Stulże ty pysk! - zawołał z wściekłością Kozak. [Bohun do Horpyny-przyp. red.] - A jak się ona [Helena Kurcewiczówna-przyp. red.] zabije, to co? ciebie rozerwę, siebie rozerwę, łeb o kamień rozbiję, ludzi będę gryzł jak pies! Ja by duszę za nią oddał, sławę kozacką oddał, uciekłby za Jahorlik hen! od pułków za świat, aby z nią, z nią żyć, przy niej zdychać... Ot, co! A ona się nożem pchnęła. I przez kogo? przeze mnie! Nożem się pchnęła! słyszysz?

Henryk Sienkiewicz
Ogniem i Mieczem
t.II, rozdział 1



[Zagłoba do Skrzetuskiego:-przyp.red.] Skąd wiem? Ot skąd: siedziałem w chlewie, bo mnie w chlewie ów zbój kazał zamknąć - żeby go wieprze za to zećpały! - a naokoło gadali ze sobą Kozacy. Przykładam tedy ucho do ściany i co słyszę?... Jeden mówi: ?Teraz chyba za Jampol ataman pojedzie" - a drugi na to: ?Milcz, jeśli ci młoda głowa miła..." Szyję daję, że ona jest za Jampolem.

- O! jako Bóg na niebie! -
zakrzyknął Wołodyjowski.

- Na Dzikie Pola przecie jej nie zaprowadził, więc wedle mojej głowy, musiał ją ukryć gdzieś między Jampolem a Jahorlikiem. Byłem też raz w tamtych stronach, gdy się królewscy i chanowi sędzie zjeżdżali, bo w Jahorliku, jak waćpaństwu wiadomo, pograniczne sprawy się sądzą o zabrane stada, których spraw nigdy nie brak. Pełno tam jest nad całym Dniestrem jarów i zakrytych miejsc, i różnych komyszy, w których żyją w chutorach ludzie, co żadnej zwierzchności nie znają mieszkając w pustyni i bliźnich nie widując. U takich to dzikich pustelników on pewnie ją ukrył, bo mu tam było i najbezpieczniej

Henryk Sienkiewicz
Ogniem i Mieczem
t.II, rozdział 8



Wydrukuj stronę