Podole
 I Rzeczpospolita
 Podolskie (I RP)

 KAMIENIEC PODOLSKI
ukr. КАМ'ЯНЕЦЬ-ПОДІЛЬСЬКИЙ, Kamianets Podilskyi


Tarnopolskie - Borszczów, Czortków, Kopyczyńce, Zaleszczyki
Podolskie (I RP) - Felsztyn, Jarmolińce, Kamieniec Podolski
 mapa 1:75 000 
PN -  ZACH
Grzymałów, Husiatyń, Kopyczyńce, Skałat

PN -  WSCH
Felsztyn, Gródek (Podole), Jarmolińce

PD -  ZACH
Borszczów, Kudryńce, Krzywcze, Sińków, Skała

PD - WSCH
Chocim, Kamieniec Podolski, Okopy Św. Trójcy, Smotrycz, Żwaniec

Pierwsze udokumentowane wiadomości o istnieniu umocnionego grodu, w zakolu rzeki Smotrycz pochodzą z 1062 z kronik ormiańskich. Być może Kamieniec jest tożsamy ze starożytną osadą Daków, zwaną Klepidawa lub Petridawa.

W 1229 roku należał do księcia halickiego Daniłły i był oblegany bezskutecznie przez książąt czernichowskich wraz z chanem Połowców Kotianem. Za panowania kniazia Izasława Włodzimierzowicza Kamieniec został zdobyty i zniszczony (1240) przez ordę mongolską Batu-chana.

W 1352 roku Kazimierz Wielki, który na mocy testamentu Bolesława Trojdenowicza oddziedziczył Ruś Halicką, zajął Kamieniec i nadał go wraz z Podolem w lenno litewskim książętom Koriatowiczom. (według niektórych źródeł Koriatowicze otrzymali nadanie od wielkiego księcia litewskiego Olgierda, który miał zająć Kamieniec w 1362 roku). Odbudowali oni Kamieniec, nadając mu w 1374 r prawa miejskie. Zagrożenie ze strony Wołochów, Tatarów, a do czasu unii w Krewie (1385) także Litwy spowodowało, że Koriatowicze, wykorzystując niezwykle korzystne ukształtowanie terenu, wznieśli na położonej naprzeciw miasta skale kamienny zamek.

Łacińską diecezję kamieniecką ustanowił (1378) z inicjatywy króla (Węgier i Polski) Ludwika Węgierskiego, papież Urban VI. Podlegała kolejno metropolii halickiej (do 1412), lwowskiej (do 1798) i mohylewskiej w okresie rozbiorów. Położona na Podolu diecezja kamienicka, często pustoszona przez najazdy tatarskie nie należała do najzamożniejszych. Mianowani tu biskupi traktowali nieraz tę funkcję jako pierwszy etap w karierze i szybko ubiegali się o inne, nawet nie zadając sobie trudu przyjazdu do swej katedry. W latach 1535-1546 diecezja miała aż ośmiu kolejnych biskupów.

W 1395 roku wielki książę litewski Witold, z pomocą Wołochów zdobył Kamieniec i usunął z Podola Koriatowiczów, nadając je, jako lenno Spytkowi z Melsztyna, wojewodzie krakowskiemu.

Po jego śmierci (1399) Kamieniec kolejno należał do jego dzieci, a następnie do księcia Świdrygiełły, brata Jagiełły i znów namiestników Witolda. Po jego śmierci (1430) panowie podolscy, w porozumieniu się ze starostą, zajęli twierdzę. Władysław Jagiełło wcielił Kamieniec z Podolem do Korony, a w 1432 roku nadał mu prawa magdeburskie. Od 1463 roku stolica województwa podolskiego.

W 1375 roku przybyli ze Lwowa sprowadzeni przez Koriatowiczów dominikanie. PO pożarze pierwszego, drewnianego kościóła, wybudowali (1420) murowany kościół wraz z klasztorem. Kolejnymi donatorami klasztoru Dominikanów byli (1596) Potoccy, kilkakrotnie wspierając odbudowę po zniszczeniach wywołanych pożarem (1616), oraz zniszczeniach wskutek oblężenia przez Turków (1672). W XV wieku na miejscu drewnianej świątyni wzniesiono murowaną katedrę p.w. św. Piotra i Pawła, najdalej na wschód wysuniętą gotycką katedrą Europy.

Po klęsce pod Warną (1444) wzroslo zagrożenie ze strony tureckiej i król Kazimierz Jagiellończyk po odwiedzaniu Kamieńca (1448) nakazał dodatkowo ufortyfikować Kamieniec. W 1463 roku przysłał tu w tym celu Jana z Tęczyna, Dzierżysławia z Rytwian i Jana Ostroroga.

Papież Mikołaj V ogłosił bullę uwalniającą Polaków od pielgrzymki do Rzymu i nadał odpust zupełny tym, którzy połowę wydatków na podróż do Rzymu przeznaczą na naprawę szkód kraju po najeździe Tatarów i na przyszłą jego obronę. Połowa z tak zebranych pieniędzy poszła wojnę i umocnienie Kamieńca. Jednak rewizja Kamieńca (1494) wykazała fatalny stan murów zamku.

Pomimo tego Kamieniec odparł oblężenie (1509) hospodara wołoskiego Bohdana i od tej pory rozpoczęła się jego sława, jako miasta niezwyciężonego i przedmurza chrześcijaństwa. Nie udało się go zdobyć także Tatarom (1528). Później Tatarzy pustosząc Podole nawet nie próbowali zdobywać twierdzy, która stanowiła schronienie dla okolicznej ludności.

Ponowna rozbudowa twierdzy nastąpiła (1541-45) za Zygmunta Starego pod kierunkiem Joba Bretfusa i Włocha Camillusa. Teofil Schoemberg dobudował ziemne obwałowania nazwane Nowym Zamkiem (1620), (Zamykający przesmyk, przylegającego do starej warowni nowoczesny system bastionów odparł z powodzeniem szturmy kozaków w połowie XVII w.)

W 1594 roku przywilej Zygmunta III Wazy rozszerzył i zrównał prawa mieszczan kamienieckich z mieszkańcami Lwowem.

Jak do większości miast kresowych, tak i do Kamieńca osadnicy ściągali z różnych stron, już w XV wieku oprócz Rusinów miasto zamieszkiwali także Polacy i Ormianie. Każda nacja posiadała własny samorząd, rządziła się swoimi prawami a nawet miała własny rynek.

Polacy mieli burmistrza i rajców, Rusini i Ormianie osobnych wójtów i ławników. Wygnani z Armienii Ormianie zajmowali się głównie handlem i stanowili najbogatszą grupę mieszkańców miasta. PO zdobyciu Kamieńca przez Turków (1672), po czym w większości przenieśli się na teren Mołdawii, niektórzy do Lwowa i Zamościa i powrócili dopiero, kiedy Kamieniec wrócił (1699) w granice Rzeczypospolitej.

Choć w podolskich miastach dużą część mieszkańców stanowili Żydzi, zajmujący się głównie handlem i wyszynkiem (sprzedażą alkoholu), w Kamieńcu było inaczej - handel w mieście i w okolicach znajdował się w ręku Ormian. Starosta zakazywał (1447) przybywającym do miasta Żydom, zatrzymywać się na dłużej niż 3 dni po groźbą więzienia. W latach 1654, 1665, 1670 ponawiano zakazy osiedlania się Żydów i Cyganów w promieniu 3 mil polskich (ok. 21 km) od miasta pod groźbą konfiskaty majątku. Jednak z opisu oblężenia (1672) wynika, że Żydzi przebywali jednak w mieście.

Własny magistrat otrzymali od króla Kazimierza Jagiellończyka Rusini - przywilej (1491) dał im prawo wybierania wójta swej narodowości i wyznania oraz pozbawiania go urzędu za popełnione przez niego przestępstwa. Rusini wyjęci byli przy tym spod jurysdykcji polskich wojewodów i starostów oraz wszelkich innych władz. Dopiero po wojnach kozackich połączono (1669) jurysdykcję ruską i polską.

W trakcie obrony Chocimia (1621) Kamieniec pełnił ważną funkcję zaplecza dla armii hetmana Jana Karola Chodkiewicza. Osman II wybrał się w końcu września pod Kamieniec, aby go zdobyć. Gdy jednak zobaczył otaczające miasto 40-metrowe skały stwierdził, że "Twierdza jest zbudowana ręką Boga i przez Niego jest broniona. Niech Bóg ją zdobywa" i zrezygnował z jej oblężenia.

Wracający po odparciu Turków spod Chocimia (1621) żołnierze polscy z królewiczem Władysławem Wazą przywieźli trumnę ze zwłokami hetmana Chodkiewicza. W katedrze kamienieckiej odprawiono uroczyste nabożeństwo dziękczynne.

Podczas wojen kozackich, zachęceni klęską Polaków w bitwie pod Batohem przez 2 tygodnie w czerwcu 1652 roku oblegali zamek Kozacy Timofieja Chmielnickiego, syn Bohdana i Maksyma Krzywonosa. Musieli jednak poprzestać na spustoszeniu okolicy.

Do twierdzy można bylo się dostać trzema drogami. Z doliny rzeki Smotrycz - przez Bramę Lacką (pięciobasztową). Była ona wyposażona w system śluz, które służyły do spiętrzenia wody rzeki w wypadku zagrożenia atakiem obcych wojsk. W ten sposób powstawało trudne do przebycia dla nieprzyjaciela jezioro.

Po spiętrzeniu wody Brama Lacka była tak niedostępna, że podczas oblężenia strzegła jej nieliczna straż. Nadmiar wody odpływał przekopanym kanałem pod Mostem Tureckim. W czasach pokoju kanał był wykorzystywany do zasilania młynów.

Brama Ruska (z 4 basztami) zagradzała dojście do miasta od strony południowej, też przecinająć dolinę Smotrycza tak, aby uniemożliwić do niej dostęp. W przypadku zagrożenia atakiem rzeka była przegradzany w tym miejscu zaporą ziemno-narzutową. W 1672 roku Turcy usiłowali zniszczyć ją artylerią, jednak im się to nie udało.

Spiętrzenie wody w Bramie Ruskiej powodowało zatopienie pętli Smotrycza wokół miasta, co przy wysokich skalnych ścianach wąwozu praktycznie uniemożliwiało atak od tej strony. Turkom bardzo zależało na jej zniszczeniu, gdyż stosowanym przez nich sposobem niszczenia fortyfikacji było wykonanie podkopu, a następnie wysadzenie ich części. W ten sposób zburzyli umocnienia Nowego i Starego Zamku. Jednak powstałe przed Bramą Lacką duże sztuczne jezioro uniemożliwiało wszelkie roboty ziemne.

Trzecie wejście prowadziło przez zamek, a następnie przez czterdziestometrowy most.

Turcy w sierpniu 1672 roku stanęli pod murami Kamieńca. Pod Żwańcem przeszli na ich stronę Lipkowie, czyli litewscy Tatarzy. Sejm Rzeczposoplitej sparaliżowany przez "liberum veto" nie był w stanie koniecznych podatków na zbrojenia.

Potężna artyleria turecka (200 dział) siała spustoszenie w mieście niszcząc domy i umocnienia. Obroną twierdzy dowodził starosta podolski Mikołaj Potocki, choć niektórzy pamiętnikarze podają jako faktycznego dowódcę kawalerzystę - pułkownika Jerzego Wołodyjowskiego.

(Jego żona - czterdziestoletnia Krystyna Jeziorkowska - trzykrotna już wdowa nie towarzyszyła mu podczas oblężenia, lecz przed przybyciem Turków opuściła miasto. Po śmierci Wołodyjowskiego wyszła za mąż, już po raz piąty, za pisarza ziem podolskich Franciszka Dziewanowskiego.)

Gdy znaczna część warowni legła w gruzach, zniszczona ogniem artylerii, a dalsza obrona nie rokowała szans powodzenia, wysłano parlamentariuszy. 2,5 tysięczna załoga twierdzy (z 20 armatami) poddała się po 10 dniach oblężenia 200-tysięcznej armii tureckiej.

Twierdza skapitulowała, a załoga i mieszczanie mogli opuścić miasto. Szlachcie zagwarantowano nietykalność dóbr. Każdy z chrześcijańskich obrządków mógł zachować po jednej świątyni, pozostałe przekształcono w meczety (los ten spotkał również katedrę).

Po kapitulacji pułkownik Jerzy Wołodyjowski siedząc na koniu szykował wojsko do wymarszu, kiedy nastąpił wybuch prochu zgromadzonego w zamkowych piwnicach, co pociągnęło za sobą śmierć około 800 żołnierzy. Prochy prawdopodobnie podpalił dowódca artylerii zamkowej Hekling - Niemiec z Kurlandii, protestant, nie mogąc przeboleć utraty twierdzy. Zginął też Wołodyjowski, któremu lecący kamień lub kartacz urwał część głowy. Jego zwłoki złożono w podziemiach kościoła franciszkanów.

Zawarty, skutkiem upadku Kamieńca w Buczaczu traktat z Portą oddawał Turcji Podole, Ukrainę zaś odstępował Kozakom, jako poddanym sułtana.

Polacy trzykrotnie próbowali odbić Kamieniec. Najpierw po drugiej bitwie chocimskiej (1673), a później w 1687 oraz w 1689 roku, kiedy to powstał plan zdobycia twierdzy za pomocą desantu. Wojsko miało spuścić się po sznurach na dno doliny, a spiętrzoną wodę pokonać po przygotowanych wcześniej kładkach.

W przeddzień akcji Turcy schwytali dwóch żołnierzy (kradnących arbuzy), którzy zdradzili plany ataku, wobec czego zrezygnowało z jego realizacji. W celu blokowania znajdującej się w rękach tureckich twierdzy w roku 1684 u zbiegu Zbrucza i Dniestru powstały Okopy Św. Trójcy.

Przez 27 lat twierdzą rządzili Turcy, umocnili most zamkowy (tzw. Turecki), wybudowali dwa minarety przed zamienioną na meczet katedrą.

W traktacie karłowickim (1699) Turcy zwrócili fortecę Polakom. Kamieniec powrócił do Polski 22 września 1699 roku, jako miasto wyludnione i zrujnowane.

Ponieważ zgodnie z traktatem przy katedrze nie można było usunąć wysokiego na 36 metrów minaretu, ani nawet wieńczącego go półksiężyca, ustawiono na nim drewnianą figurę Matki Boskiej. W 1756 roku zastąpiono ją istniejącą do dziś 4,5 metrową figurą wykutą w Gdańsku ze złoconej miedzi. W katedrze do dziś stoi ozdobny minbar, czyli muzułmańska kazalnica, przeniesiona tu z kościoła Dominikanów.

Komendant twierdzy kamienieckiej (1710-16) podczas wojny północnej - gen. Krzysztof Rappe opisywał w swych raportach nędzę żołnierzy pełniących służbę - choroby (febra, czerwonka, odmrożenia kończyn) i częste dezercje.

Komendantem twierdzy w latach (1768-85) był Jan de Witte (1705-85), polski architekt i inżynierem wojskowym pochodzenia holenderskiego (architekt m.in. pałaców Sapiehów i Lubomirskich, kościoła dominikanów we Lwowie, a także kościoła karmelitów w Berdyczowie). Do wznoszonych budowli, uważanych za najpiękniejsze budowle barokowe na Podolu dojeżdżał właśnie z Kamieńca.

Jego następcą był do grudnia 1792 roku Józef Orłowski, przyjaciel Kościuszki, którego gościł w twierdzy. Po przegranej wojnie w obronie Konstytucji 3 maja Orłowski musiał zrezygnować.

Związane z Targowicą władze mianowały na jego miejsce ostatniego komendanta twierdzy, Antoniego Złotnickiego, który 7 kwietnia 1793 roku, po II rozbiorze Polski oddał ją bez walki Rosjanom.

W XIX wieku, po klęskach Turcji w wojnach z Rosją Kamieniec utracił swoje znaczenie i w 1812 władze carskie zamieniły twierdzę w więzienie.

Pomimo silnej rusyfikacji, nasilonej zwłaszcza po powstaniu listopadowym w mieście i okolicy pozostało wielu Polaków.

Zniesiona ukazem carskim w ramach represji po upadku Powstania Styczniowego diecezja kamieniecka w latach 1867-1918 nie istniała (zarządzali nią biskupi łuccy i żytomierscy).

Papież Benedykt XV przywrócił (1918) ją i mianował biskupa - ks. Piotra Mańkowskiego, który wprawdzie objął formalnie rządy w diecezji 8 grudnia 1919 roku, później musiał schronić się w Polsce przed bolszewickimi prześladowaniami.

W 1918 roku zajęty na parę miesiecy przez Ukraińców stał się siedzibą rządu Ukraińskiej Republiki Ludowej. Próbowano wówczas otworzyć tu ukraiński uniwersytet. W 1919 roku Kamieniec na krótko powrócił do Rzeczpospolitej.

Na mocy traktatu ryskiego (1921) miasto przypadło Związkowi Sowieckiemu. Sowieci zajęli je 16 listopada 1920 roku, zgodnie z ustaleniami rozejmowymi. Znów rozpoczęły się prześladowania Polaków, kościoły zostały zamknięte, szereg z nich popadło w ruinę albo zostało zburzonych.

Właśnie dziesięciolecia władzy sowieckiej, systematyczne i świadome niszczenie pamiątek historii, a nie wielokrotne oblężenia i szturmy przyniosły miastu najwięcej zniszczeń.

Sowieci w katedrze zorganizowali muzeum ateizmu, co paradoksalnie uchroniło ją przed dewastacją i pozwoliło zachować oryginalne wyposażenie. Sprowadzano tu też dzieła sztuki rabowane z innych kościołów oraz z cmentarzy, jak marmurowy nagrobek Laury Przeździeckiej i jej rodziców.

Ormiański kościół św. Mikołaja, zbudowany (1398) prawdopodobnie na miejscu wcześniejszej świątyni (1250) z cudownym obrazem Matki Bożej, wspaniałym wyposażeniem i strzelistą dzwonnicą) po 1930 roku został wysadzony w powietrze przez Sowietów.

Komuniści rozebrali też okazałą bazylikę karmelitów bosych i kościół jezuitów oraz część cerkwii, a inne świątynie niszczały pozamieniane na magazyny. Los ten spotkał kościoły franciszkanów i dominikanów, z których drugi został też poważnie zniszczony przez pożar (1993). W dobrym stanie zachował się tylko kościół trynitarzy, zakonu zajmującego się wykupywaniem jeńców chrześcijańskich z rąk muzułmanów.

W 1930 r. na Podolu, w okolicach Kamieńca, wybuchło zbrojne powstanie polskich chłopów przeciw kolektywizacji, które dopiero po trzech dniach stłumiło wojsko.

Dopiero w 1990 roku do katedry powróciły nabożeństwa, a później odrodziła się diecezja kamieniecka. W Kamieńcu i innych ośrodkach na Podolu powstały liczne polskie stowarzyszenia.

Od 1991 roku miasto rejonowe obwodu chmielnickiego Ukrainy, liczy prawie 70 tys. mieszkańców

ukr. КАМ'ЯНЕЦЬ-ПОДІЛЬСЬКИЙ, Kamianets Podilskyi

Więcej informacji:

Leszek Opyrchał, Budowle hydrotechniczne w systemie obronnym Kamieńca Podolskiego
Maria Kuczyńska, Kamieniec Podolski. Osobiste refleksje Potomka Komendanta Twierdzy
Marcin Wolter, Kamieniec Podolski
Aleksander Zagórski, Geneza Kamieńca Podolskiego, w: "Głos Podola"


Wydrukuj stronę