Trockie
 I Rzeczpospolita
 UPITA
lit. Upyte, niem. Opiten

Miejscowość nad rzeką Upitą, dopływem Niewiaży, 12 kilometrów na południe od Poniewieża.

Za czasów Litwy pogańskiej główne miasto krainy upickiej, oddzielającej krainę Merken (późniejszy powiat wiłkomirski) od Żmudzi. Ziemia upicka pierwszy raz została wspomniana w 1254 roku.

Litewski gród obronny miał chronić okoliczne ziemie przed najazdami Krzyżaków. Pomimo to w samym XIV wieku rycerze zakonu krzyżackiego z Inflant 11-krotnie najeżdżali ziemię upicką.

Za panowania Władysława Jagiełły, od 1413 roku Upita została siedzibą powiatu województwa trockiego Wielkiego Księstwa Litewskiego.

Wznosił się tu drewniany zamek, wzmocniony (1565) z polecenia króla Zygmunta Augusta, połączony dawniej groblą z miasteczkiem.

Upita utraciła swe znaczenie strategiczne po przyłączeniu się Inflant do Rzeczypospolitej (1561), gdy granica z Inflantami stała się granica wewnętrzną Rzeczypospolitej,

Starostami upickimi byli m.in. kniaź Konstanty Ostrogski, Stanisław Gasztołd - ojciec Barbary Radziwiłłówny i Jan Albrycht Radziwiłł, ordynat kłecki (1591 -1626). Starosta upicki Eustachy Kurcz ufundował klasztor franciszkanów konwentualnych w Grodnie-Zaniemniu (1635).

Starostwo upickie decyzją sejmów Rzeczypospolitej stanowiło oprawę dla przyszłych królowych - Anny Austriaczki (1593) , żony Zygmunta III Wazy i Eleonory (1670), żony króla Michała Korybuta Wiśniowieckiego.

W XVI i XVII wieku istniał w Upicie zbór kalwiński.

Urzędy administracyjne ziemi upickiej przenoszono stopniowo do Krekenawy (?1568). W 1614 roku uchwałą Sejmu Rzeczypospolitej przeniesiono sądy grodzkie i urzędy do Poniewieża.

Posłem ziemi upickiej był podsędek i stolnik upicki, Władysław Siciński (ok.1615-ok.1672), tzw. klient Janusza Radziwiłła, ówczesnego hetmana polnego litewskiego. Przekupiony przezeń 9 marca 1652 roku okrzykiem "liberum veto" zerwał obrady sejmu Rzeczypospolitej w Warszawie (nie zgadzając się na przedłużenie obrad o jeden dzień) i uciekł na Pragę, niwecząc sześciotygodniową pracę posłów. Później obyczaj ten stał się niemal normą, paraliżując obrady parlamentu i przyczyniając się do anarchizacji życia kraju i upadku Rzeczypospolitej. Zwłoki Sicińskiego (+1672) zostały pogrzebane w upickim kościele.

W sierpniu 1655 roku hetman wielki litewski, Janusz Radziwiłł przyłączył w Upicie do atakujących Rzeczypospolitą wojsk szwedzkich feldmarszałka Magnusa de la Gardie, zawierając z krolem Szwecji Karolem X Gustawem przymierze w Kiejdanach i wypowiadając posłuszeństwo królowi Janowi Kazimierzowi.

Już wkrótce ziemia upicka padła ofiarą rabunków wojska szwedzkich i moskiewskich ks. Dołgorukiego (1658).

Za zasługi w walce z najeźdźcami, starostą upickim miał być mianowany sienkiewiczowski Andrzej Kmicic. Wcześniej, jeszcze jako chorąży orszański kazał dać protestującym przeciw jego warcholstwu burmistrzowi i radnym w Upicie baty.

W tutejszym kościele rozegrała się finałowa scena "Potopu" Henryka Sienkiewicza, podczas której Kmicic uzyskał przebaczenie króla Jana Kazimierza i Oleńki Billewiczówny.

Drewniany kościół p.w. św. Karola Boromeusza (1742) ufundował Białłozor.

Powiat upicki zachował swoją nazwę aż do końca I Rzeczypospolitej, do 1795 roku, gdy w III rozbiorze został zagrabiony przez Rosję.

Dopiero przy okazji carskiej reformy administracji i wydzieleniu guberni kowieńskiej (1839) przemianowano nazwę powiatu z upickiego na poniewieski. Upita była już wówczas malutką wioską z 2 domostwami i 14 mieszkańcami.

Po okupacji rosyjskiej (1795-1919) w granicach niepodległej Litwy (1919-1940), do której powróciła w 1990 roku po półieczu kolejnych okupacji: sowieckiej (1940-41, 1945-90) i niemieckiej (1941-45).


Upita, niegdyś miasto, powiatu stolica,
Dzisiaj miasteczko liche; jedna w nim kaplica
I kilkanaście chatek żydowskiej siedziby.
Gdzie były ludne rynki, dziś tam rosną grzyby;
Wzgórek, obronny wałem i zwodzonym mostem,
Teraz broni się tylko pokrzywą i ostem.
Mury w gruzach, na miejscu zamkowego gmachu
Sterczy nędzna karczemka bez okien i dachu.
Tam, na popasie, z nudy rozważać począłem
Miny i mowy ludzi siedzących za stołem.

Adam Mickiewicz
Popas w Upicie
(Zdarzenie prawdziwe)"
-fragment
r. 1825. Odessa



Tu stary Kasjan rozgniewał się i począł stukać kijem w podłogę; na twarz Oleńki biły ciemne rumieńce, a Józwa ozwał się:

- A to wojsko pana Kmicicowe, które w Upicie. zostało, to lepsze? Jacy oficyjerowie, takie i wojsko! Panu Sołłohubowi bydło zrabowali jacyś ludzie, mówią, że pana Kmicica; chłopów mejszagolskich, którzy smołę wieźli, na gościńcu pobili. Kto? Też oni. Pan Sołłohub pojechał do pana Hlebowicza po sprawiedliwość, a teraz znów w Upicie gwałt! Wszystko to przeciw Bogu! Spokojnie tu bywało jak nigdzie, a teraz choć rusznicę na noc nabijaj i strażuj - a czemu? bo pan Kmicic z kompanią przyjechał!

Henryk Sienkiewicz,
Potop
tom I, rozdział 4



Wydrukuj stronę