Wołmontowicze w filmie Potop w reżyserii Józefa Hoffmana
Wołmontowicze w filmie "Potop" w reżyserii Józefa Hoffmana
Wołmontowicze w filmie Potop w reżyserii Józefa Hoffmana
Pożar Wołmontowicz w filmie "Potop" w reżyserii Józefa Hoffmana


 Trockie
 I Rzeczpospolita
 Wołmontowicze
inaczej: Wołmany, Wołmiany lub Wojpmany

Wioska w powiecie poniewieskim województwa trockiego. Przystanek kolejowy na linii Wilno - Szawle.

W "Potopie" Henryka Sienkiewicza zaścianek laudański, siedziba bitnych i dumnych szlachciców - Butrymów.


W Wołmontowiczach na dobrej glebie roili się Butrymowie, najdłuższe chłopy z całej Laudy, słynni z małomówności i ciężkiej ręki, którzy czasu sejmików, zajazdów lub wojen murem w milczeniu iść zwykli.

Henryk Sienkiewicz
Potop,
tom I, rozdział 5


W pobliskiej karczmie Doły przy drodze do Mitrun, w sprowokowanej przez ludzi Andrrzeja Kmicica, bójce zginęła z ręki Butrymów cała kmicicowa "kompania". W odwecie Kmicic spalił cały zaścianek, budząc odtąd powszechny lęk i nienawiść.


Zaledwie [Oleńka-przyp. red.] zdołała postawić świecę na stole, gdy w sieni dał się słyszeć szczęk żelaznej zawory, skrzypienie otwieranych drzwi i przed oczyma niewiast ukazał się pan Kmicic, straszny, czarny od dymu, krwawy, zadyszany i z obłąkaniem w oczach.
- Koń mi pod lasem padł! - krzyknął - ścigają mnie!..
Panna Aleksandra utkwiła weń oczy:
- Waść spaliłeś Wołmontowicze?
- Ja!... Ja!...
Chciał coś dalej mówić, gdy wtem od strony drogi i lasu doszedł odgłos okrzyków i tętent koni, który zbliżał się z nadzwyczajną szybkością.
- Diabli po mą duszę!... dobrze! - krzyknął jakby w gorączce Kmicic.
Panna Aleksandra w tejże chwili zwróciła się do prządek:
- Jeśli będą pytać, powiedzieć, że nie masz tu nikogo, a teraz do czeladnej i ze światłem tu przyjść!...
Po czym do Kmicica:
- Waść tam! - rzekła ukazując na przyległą izbę.
I prawie przemocą wepchnąwszy go przez otwarte drzwi, zamknęła je natychmiast.
Tymczasem zbrojni ludzie zapełnili podwórzec i w mgnieniu oka Butrymi, Gościewicze, Domaszewicze i inni wpadli do domu.

Henryk Sienkiewicz
Potop,
tom I, rozdział 5


Dwa lata później, Kmicic pod przybranym nazwiskiem Babinicza uratował Wołmontowicze przedz atakiem Szwedów pod wodzą Hamiltona korzystających z pomocy kolaborantów Sakowicza.


Wydrukuj stronę