Lwów,LwĂłw-panorama na Powszechnej Wystawie Krajowej
Panorama Lwowa, makieta na Powszechnej Wystawie Krajowej w Poznaniu, 1929 rok
Pokaż na mapie
 Lwowskie

 LWÓW POD OKUPACJĄ
łac. Leopolis, niem. Lemberg, ukr. ЛЬВІВ, Lviv, Lwiw

W I Rzeczpospolitej; Pod zaborem austriackim;
W II Rzeczpospolitej; Pod okupacją;

1939

Podczas ataku niemieckiego na Rzeczpospolitą 1 września Lwów początkowo znajdował się na głębokich tyłach frontu. Od pierwszego dnia wojny trwały jednak niemieckie bombardowania miasta. Z zachodu napływały tłumy uciekinierów.

Powołano Miejską Straż Obywatelską z gen. dyw. Władysławem Jędrzejowskim na czele i Komitet Obywatelski Obrony Lwowa, pod przewodnictwem rektora Uniwersytetu Jana Kazimierza, profesora Roman Longchamps de Berier.

10 września, przejeżdżający przez Lwów gen. Kazimierz Sosnkowski otrzymał tu rozkaz objęcia dowództwa południowej grupy armii polskiej Mającej bronić linii Sanu i osłaniać Lwów. Obronę miasta powierzono zgrupowaniu płk. dypl. Bolesława Fijałkowskiego (2 bataliony piechoty i bateria artylerii). Rozpoczęto budowę barykad i rowów przeciwpancernych.

12 września w nocy Niemcy zajęli Sambor, a rano 12 - wieś Kalmów (66 kilometrów od Lwowa). Dowódca niemieckiego 98 Pułku Strzelców Górskich, płk (późniejszy feldmarszałek) Ferdinand Schoerner został mianowany dowódcą zmotoryzowanej grupy pościgowej z zadaniem przedarcia się do Lwowa.

12 września po godz. 14 pierwsze oddziały grupy Schoernera pojawiły się na rogatce Gródeckiej. Mimo dużych strat, rogatka Gródecka została obroniona. 13 września po południu Niemcom udało się po ciężkich walkach dotrzeć do kościoła św. Elżbiety, skąd zostali jednak wyparci.

Rozpoczęło się oblężenie Lwowa. Lwowa broniło 11 batalionów piechoty i 5 baterii artylerii.

13 września po zaciętych walkach Niemcy zdobyli Kortumową Górę. Całością obrony Lwowa dowodził gen. Władysław Langner jako dowódca Armii. Gen. Sosnkowski z niewielkim sztabem poleciał samolotem do Przemyśla, skąd miał przebijać się na czele okrążonych wojsk do Lwowa.

Lwowianie samorzutnie rozpoczęli barykadowanie ulic. Dowództwo obrony poprzez prasę wzywało do koordynowania prac przez specjalistów wojskowych.

Wkrótce gen. Langnerowi podporzadkowano 10 Brygadę Kawalerii Zmotoryzowanej płk dypl. Stanisława Maczka, znajdującą się na północ od Lwowa. W nocy z 14 na 15 września Brygada opanowała Zboiska. Nie udało się przerwać pierścienia wojsk niemieckich. 17 września po południu, po ataku sowieckim, płk Maczek otrzymał rozkaz Naczelnego Dowództwa przejścia na Węgry.

Do Lwowa napływały wciąż różne oddziały, w tym dwa pociągi pancerne. Miasto było ciągle bombardowane przez samoloty i artylerię. Zostały uszkodzone wodociągi i elektrownia, wybuchały pożary. Rosła liczba ofiar wśród żołnierzy i ludności cywilnej.

Grupa gen. Sosnkowskiego w ciężkich walkach, próbowała się przebić przez Lasy Janowskie do Lwowa, rozbijając pułk zmotoryzowany SS "Germania". Jednak po nieudanych próbach przebicia się przez Hołosko Wielkie, zdziesiątkowane jednostki zostały rozwiązane w nocy z 20 na 21 września.

17 września nad ranem Armia Czerwona zaatakowała wschodnie tereny Rzeczypospolitej. Na Lwów maszerowała 6 Armia Frontu Ukraińskiego pod dowództwem komkora Filipa Gohkowa. W nocy z 18 na 19 września pierwsze sowieckie czołgi, posuwające się od strony Winnik dotarły do rogatki Łyczakowskiej. Rozpoczęła się walka przeciwko dwóm agresorom. Lwów znalazł się w całkowitym okrążeniu.

18 wrzesnia Niemcy wystosowali ultimatum, a nazajutrz podjęli generalny szturm, który został odparty. Niemieckie propozycje rokowań odrzucono. 19 września podjęto w Winnikach pertraktacje z z sowieckim dowódcą brygady czołgów, płk Iwanowem.

20 września wojska niemieckie zaczęły wycofywać, a ich miejsce zajmowała armia sowiecka.

22 września Sowieci przyjęli warunki gen. Langnera. Żołnierze i młodsi oficerowie mieli opuścić Lwów pieszo, starsi oficerowie samochodami, oficerom gwarantowano "osobistą swobodę i nietykalność". Sowiecki dowódca ustnie obiecał nie czynić przeszków w wyjeździe do Rumunii i na Węgry.

Rozpoczęła się sowiecka okupacja Lwowa. Wraz z oddziałami liniowymi wkroczyli funkcjonariusze NKWD. Wbrew ustaleniom rogatce Łyczakowskiej otoczono oficerów. Stąd pieszo musieli wędrować do Tarnopola. Tam załadowani na bydlęce wagony zostali wywiezieni w głąb Rosji, głównie do Starobielska. Wszyscy zostali zamordowani przez NKWD w Charkowie wiosną 1940 r. i pogrzebani w pobliskim lesie.

Podczas kapitulacji we Lwowie znajdowało się 15 tys. żołnierzy (co najmniej 600 oficerów), pochodzących głównie z Kresów, w tym ok. 30% mniejszości narodowych, głównie Białorusinów.

Do niewoli wzięto podoficerów i szeregowców z terenów Małopolski Wschodniej, kolumnach pod strażą, a potem wioząc koleją do Szepietówki na wschodnim Wołyniu, gdzie zgromadzono 40 tys. jeńców. W połowie października rozwieziono ich w kilkusetosobowych grupach do ok. 150 obozów wzdłuż budowanej drogi Przemyśl-Lwów-Równe-Kijów (m.in. w Podliskach Małych, Jaryczowie Nowym, Niesłuchowie). Przebywało tam łącznie około 200 tys. żołnierzy.

Naczelnikiem garnizonu miasta Lwowa został Komdyw, (generał dywizji) Iwanow, być może tożsamy z gen. NKWD Iwanem A. Sierowem, zastępcą ludowego komisarza bezpieczeństwa państwowego (NKGB) ZSRR, ministrem NKWD Ukrainy który kierował deportacją Polaków ze wschodnich ziem Rzeczypospolitej (1940-41), a później koordynował aresztowania polskiego podziemia (1944-45).

Wobec łamania warunków kapitulacji gen. Langner 22 września wyjechał do Tarnopola, na rozmowy z dowódcą sowieckiego Frontu, marszałkiem Timoszenką. Także późniejsze rozmowy z udziałem I sekretarza Komunistycznej Partii Ukrainy Nikity Chruszczowa i w Moskwie nie dały żadnych rezultatów.

We Lwowie rozpoczęto tworzenie struktur konspiracyjnych. Gen. dyw. Marian Januszajtis stanąl na czele Polskiej Organizacji Walki o Wolność (POWW). Jego zastępcą został gen. bryg. Mieczysław Boruta-Spiechowicz. Organizacja wkrótce rozrosła się do blisko 4 tys. ludzi, została jednak szybko rozbita sowieckimi aresztowaniami. 26 (27?) października został aresztowany gen. Januszajtis.

Do podziemia przeszła Narodowa Organizacja Gimnazjalna i Akademicka (NOGA), która przybrała kryptonim "Wyzwolenie".

Obok wydawanego od 27 września przez Sowietów polskojęczycznego "Czerwonego Sztandaru" zaczęła się ukazywać prasa konspiracyjna, .

Po trwających przez cały październik aresztowaniach i pierwszych deportacjach w głąb Związku Sowieckiego 22 października odbyły się "wybory delegatów do Zgromadzenia Narodów Zachodniej Ukrainy". Złożone z przedstawicieli mniejszości żydowskiej ukraińskiej oraz znacznej grupy polskich kolaborantów "Zgromadzenie" uchwaliło ochoczo "dobrowolny akces" okupowanych terenów do Związku Sowieckiego.

Szybko tworzona przez Rosjan pajęczyna donosicieli przenikał do wszystkich warstw społeczeństwa.

W grudniu 1939 nastapiły pierwsze masowe aresztowania. Sowieci unieważnili polski pieniądz - złoty pozbawiając większość społeczeństwa podstaw bytu materialnego.

Różne formy współpracy z okupantem podjęły środowiska komunizującej inteligencji m.in. Władysław Broniewski, Aleksander Wat (wkrótce zresztą aresztowani przez Sowietów), Tadeusz Boy-Żeleński, Wanda Wasilewska, Adam Ważyk, Julian Stryjkowski, Leon Pasternak, Stanisław Jerzy Lec, Julian Przyboś, Lucjan Szenwald, Mieczysław Jastrun, Jan Kott, Jerzy Putrament.
Wanda Wasilewska została deputowaną do sowieckiej Rady Najwyższej.

W listopadzie 1940 roku komuniści zorganizowali we Lwowie uroczystości 85-lecia śmierci Adama Mickiewicza w Teatrze Wielkim Opery i Baletu. Nie było w nich dane uczetniczyć tysiącom aresztowanym i wywożonym na wschód Lwowianom.

Porównanie ilości aresztowanych przez NKWD za przynależność do tajnych polskich organizacji z liczbą kolaborantów pozwala stwierdzić, że kolaboranci stanowili głośny i widoczny, ale zaledwie margines społeczeństwa.

"Odrodzeniu polskiej kultury" towarzyszy cały czas terror NKWD i nasilone zwłaszcza w lutym, kwietniu, czerwcu 1940 i czerwcu 1941 roku deportacje polskiej ludności oraz polityka ukrainizacji.

Mieszkańcy Lwowa pomagali pierwszym Polakom wywiezionym wiosną 1940 r. do Kazachstanu. Sowieci w sierpniu 1940 r. wprowadzili ograniczenia w wysyłaniu paczek żywnościowych. "W trosce" o zaopatrzenie miasta zakazano nadawania paczek we Lwowie, przyjmująć je w nielicznych urzędach pocztowych, oddalonych nawet o 200 km od Lwowa.

Sowieci pozostawili Obywatelską Straż Bezpieczeństwa, pełniącą funkcje policyjne, przemianowana na Milicję Miasta Lwowa.

Nie uznawana przez Sowietów milicja ukraińska, próbowała początkowo do opanowywać komisariaty i rozbrajać członków OSB. Dowodzący Obywatelską Strażą Bezpieczeństwa generałowie Jędrzejewski i Dzierżanowski zostali przez Sowietów aresztowani.

Stopniowo do milicji przyjmowano coraz większy procent Ukraińców i Żydów, a Polaków usuwano. Warunkiem podjęcia pracy w milicji było wydanie dwóch Polaków ukrywających broń.

Rozbrojone oddziały Policji Państwowej wyprowadzono do punktu zbornego w Sichowie. Jedna z kolumn została rozstrzelana przez Sowietów przy rogatce miejskiej na ul. Zielonej. Większość, wywieziona do obozu w Ostaszkowie zaginęła bez wieści.

Uniwersytet Jana Kazimierza, przemianowano na sowiecki uniwersytet im. Iwana Franki.

22 czerwca 1941 roku - pierwszego dnia wojny sowiecko-niemieckiej Śródmieście Lwowa zostało dwukrotnie zbombardowane.

Nastąpiła paniczna ewakuacja Armii Czerwonej i napływowej ludności sowieckiej, która miała do ucieczki wykorzystać pociągi przygotowane dla kolejnej wywózki Polaków przez sowieckie NKWD.

NKWD zdążyło jednak ewakuować 800 więźniów pędzonych przez 3 miesiące piechotą aż do Moskwy i dalej koleją na Ural, dokąd w połowie listopada dotarło zaledwie 248 żywych z 800 uwięzionych.

24 czerwca 1941 roku Ukraińcy podjeli nieudaną próbę opanowania centrum Lwowa. Wojska sowieckie rozstrzeliwując wszystkich napotkanych z bronią w ręku odparło szybko ten atak. W związku z nieudanym "powstaniem" ukraińskim władze sowieckie nakazały zamknięcie wszystkich okien.

Nazajutrz sowiecka komendantura ogłosiła stan wojenny we Lwowie i w obwodzie lwowskim, wprowadzający godzinę policyjną od godziny 22 do 5 rano.

Nad ranem 24 czerwca w więzieniu na Brygidkach, opuszczonym przez funkcjonariuszy NKWD więźniowie zauważyli brak strażników. Przez wyważoną z zewnątrz bramę i przez dach wydostawali się na zewnątrz O świcie powróciła załoga więzienia i otworzyła ogień z karabinów maszynowych zgromadzonych na dziedzińcu więźniów.

Pozostałych zamknięto do cel i rozstrzeliwać w 3-4 osobowych grupach. Zwolniono z więzienia jedynie więźniów kryminalnych. Pozostający jeszcze w więzieniu przy życiu więźniowie nie dostawali już odtąd jedzenia.

28 czerwca po ucieczce ostatnich funkcjonariusz NKWD grupa około stu ocalałych odkryła stosy ciał pomordowanych. Łącznie wymordowano tak kilku tysięcy więźniów. Z czasem odkryto zamurowane cele z ludźmi upchanymi, że umarli stojąc.

Uciekinierzy, opuszczając gmach więzienia, podpalili budynek kancelarii, chcąc zapobiec przejęciu akt przez Niemców.

Rozstrzeliwania rozpoczęto również 26 czerwca w więzieniu wojskowym na Zamarstynowie. Ocalało tam zaledwie 70 osób.

W więzieniu przy ul. Łąckiego, słynącym z bestialstwa sowieckich oprawców i torturowania uwięzionych ocalało kilka osób, które udając zabitych upadły między trupy.

W nocy z 28 na 29 czerwca ostatnie oddziały sowieckie podpalały gmachy publiczne.

30 czerwca nad ranem wkroczył do Lwowa bez walki ukraiński batalion "Nachtigall", a następnie niemieckie wojska zmotoryzowane.

7 godzin przed zajęciem miasta przez dywizję strzelców alpejskich, wkroczyła do miasta niemiecko-ukraińska oddział sabotażowo-dywersyjny Abwehry (niemiecki wywiad wojskowy) pod dowództwem Teodora Oberlaendera, który zorganizował pogromy ludności Lwowa. W skład grupy, oprócz Niemców, wchodził batalion ukraiński "Nachtigall" pod dowództwem niemieckim por. Herznera i ukraińskim Romana Szuchewycza, z oficerami będącymi w bliskich kontaktach ze Stepanem Banderą.

Batalion "Nachtigall" wchodził w skład Legionu Ukraińskiego, utworzonego przez hitlerowców z ukraińskich nacjonalistów, ubrany był w mundury niemieckie, specjalnie szkolony do zadań sabotażowo-dywersyjnych w Neuhammer.

Niemcy z Ukraińcami dokonali pogromu ludności, głównie żydowskiej. Milicja ukraińska z żółto-niebieskimi opaskami na ramionach samozwańczego rzadu Jarosława Stećki terroryzowała miasto.

Niemcy z satysfakcją dokumentowali ślady zbrodni sowieckich. Nowi okupanci rozpoczęli też natychmiast korzystając z pomocy bojówek ukraińskich eksterminację ludności żydowskiej.

Według danych niemieckich w więzieniu na Zamarstynowie Sowieci zamordowali ok. 3 tys. więźniów, przy ul. Łąckiego - 4 tys., podobnie na Brygidkach gdzie większość zwłok spłonęła. W sierpniu zwłoki z więzień chowano we wspólnych grobach na Cmentarzu Janowskim.

Wkrótce Niemcy rozpoczeli aresztowania polskiej inteligencji - profesorów, artystów, nauczycieli, księży, studentów według przygotowanych uprzednio list proskrypcyjnych.

Aresztowanych przewożono do gmachu Gestapo przy ul. Pełczyńskiej lub lwowskich więzień, skąd wywożono ich na rozstrzeliwanie w Winnikach, na Wzgórzu Kortumówki, cmentarzu żydowskim.

Masowe egzekucje trwały 3 dni - do 2 lipca. Później mordy przeprowadzano najczęściej pojedyńczo.

2 lipca 1941 roku Niemcy aresztowali Kazimierza Bartla, kilkukrotnego przedwojennego premiera rządu RP, profesora Politechniki Lwowskiej.

W nocy z 3 na 4 lipca komando niemieckiego wywiadu wojskowego - Abwehry dokonało aresztowania kilkudziesięciu profesorów uczelni lwowskich. Uczonych wraz z rodzinami wymordowano tej samej nocy na zboczu Kadeckiej Góry, koło ul. Wuleckiej. Mordów dokonywali żołnierze ukraińscy z batalionu "Nachtigall" oraz Niemcy.

9 października 1943 roku Niemcy chcąc zatrzeć ślady zbrodni utworzyli z Żydów Sonderkommando, odkopujące groby i palące ich zwłoki, rozrzucając popioły na polach. W 1964 roku we Wrocławiu, na placu Grunwaldzkim pomnik zamordowanych polskich uczonych.

Lwów został przez Niemców przyłączony do Generalnego Gubernatorstwa jako siedziba dystryktu. W mieście przebywało początkowo 160 tys. Żydów w tym ponad 50 tys. uciekinierów z terenów okupowanych przez Niemcy we wrześniu 1939 roku.

W sierpniu 1942 r. dokonali pierwszej masowej rzezi Ludności żydowskiej mordując lub wywożąc do obozów zagłady w Bełżcu, Oświęcimiu i na Majdanku około 80 tys. osób.

Wojnę przeżyło zaledwie 700 Żydów lwowskich.

Podczas okupacji niemieckiej (1941-44) na stanowiska kierownicze w kilku instytucjach kulturalnych powrócili Polacy. Biblioteki Baworowskich, później Biblioteka Uniwersytecka oraz Ossolineum otrzymały polski personel pod kierownictwem prof. Mieczysława Gębarowicza (wyznaczonego na tę funkcję także przez polskie podziemie). Niemieckie kierownictwo bobliotek lwowskich pozostawiało podległym instytucjom dużą swobodę.

Wobec zagrożenia nachodzącymi wojskami sowieckimi Niemcy rozpoczęli ewakuację zbiorów muzealnych. W styczniu-lutym 1944 do klasztoru benedyktynów w Tyńcu wywieziono kilku transportów kolejowych, wywożąc ok. 90 ton akt Archiwum Państwowego.

Najcenniejsze zbiory specjalne Ossolineum (kilka tysięcy rękopisów, inkunabułów, starodruków i rycin) i Biblioteki Uniwersyteckiej wywieziono koleją 18 marca i 2 kwietnia 1944 roku do Krakowa i złożono w piwnicach Biblioteki Jagiellońskiej. W lipcu 1944 r. zostaly przewiezione do Adelina (Zagrodna) koło Złotoryi, gdzie dotrwały one do końca wojny.

Pozostałą część swoich zbiorów (rękopisy i stare druki) Ossolineum umieściło w podziemiach kościoła Dominikanów we Lwowie.

Do więzienia w Wiśniczu trafiły (1944) obrazy Jacka Malczewskiego, płótna Jana Matejki m.in. "Unia Lubelska", "Rejtan" i "Batory pod Pskowem". Zbiory Muzeum Historycznego ewakuowano do klasztoru Kamedułów na Bielanach pod Krakowem.

Zbiory pozostałych lwowskich bibliotek przewieziono do Biblioteki Narodowej w Warszawie.

1 i 2 maja 1944 r. spadły na Lwów pierwsze sowieckie bomby. Naloty i zbliżanie się armii sowieckiej spowodowały masowe opuszczania Lwowa przez polską ludność, szukającej schonienia w zachodniej Małopolsce.

W operacji "Burza" na terenie Okręgu AK Lwów, wzięli udział żołnierze 5 Dywizji Piechoty AK "Dzieci Lwowskich" oraz 14 Pułku Ułanów AK.

18 lipca niemieccy urzędnicy i policja ukraińska uciekły ze Lwowa, dzień później (19.VII) wycofały się niemieckie wojska. Jednak z powodu pojawienia się w rejonie miasta wycofujących się pod naporem Sowietów kilku dywizji niemieckich dowódca Okręgu Lwowskiego Armii Krajowej ppłk dypl. Stefan Czerwiński nie wydał rozkazu zajęcia miasta.

23 lipca 1944 roku czołgi sowieckiego 10 Korpusu Pancernego w 3 kolumnach natarły na Lwów.

Walkę z Niemcami podjęły polskie oddziały Armii Krajowej. Dowódcą dzielnicy Śródmieście, liczącej ok. 600 żołnierzy AK był kpt. Edward Sidorowicz ps. "Burak".

Polskie oddziały wyparły Niemców m.in. z cytadeli, Politechniki, lotniska w Skniłowie, poczty głównej, ratusza, gazowni , elektrowni, wodociągów.

23 lipca 1944 roku podchorąży Stanisław Ropuszyński zawiesił na wieży ratusza flagi czterech aliantów: Polski, Stanów Zjednoczonych Ameryki, Wielkiej Brytanii i Związku Sowieckiego.

Żołnierze AK byli owacyjnie witani przez lwowian. Ulice ozdobiono biało-czerwonymi flagami. W walkach o Lwów wzięło udział około 3 tysięcy żołnierzy AK, a na terenie całego okręgu od 22 do 28 lipca 1944 roku około 7 tysięcy.

27 lipca po ostatecznym zajęciu miasta wojska sowieckie nakazały - pod pretekstem wskazywania celów artylerii niemieckiej zdjęcie polskich flag, a reprezentujący dowódcę I Frontu Ukraińskiego marszałka Iwana Koniewa, generał Iwanow nakazał polskim dowódcom złożenie broni. Zakazano też dowódcom sowieckim prowadzić walkę przy udziale żołnierzy AK, tłumacząc to ich brakiem wyszkolenia.

31 lipca 1944 płk (tytularny gen. brygady) Władysław "Janka" Filipkowski (od 1 sierpnia 1943 r. Komendant Obszaru Lwowskiego AK) wraz z kilkoma oficerami udał się na rozmowy z gen. "Michałem Rolą-Żymierskim", dowódcą Armii Ludowej [właśc. Artur Łyżwiński, generał Wojska Polskiego, wydalony na nadużycia finansowe, od 1931 r. agent sowieckiego NKWD] do Żytomierza. Tam został podstępnie aresztowany w nocy 2/3 sierpnia 1944 przez kontrwywiad sowiecki "Smiersz"). Operacja tą kierował generał NKWD Iwanow (prawdopodobnie Iwan A. Sierow, zastępca ludowego komisarza bezpieczeństwa państwowego NKGB ZSRR, który już w 1940 r. kierował akcją deportacyjną z ziem wschodnich Polski. ) oraz gen. Gruszka, szef NKWD 1 Frontu Ukraińskiego.

Bezprawna okupacja sowiecka została usankcjonowana na mocy układów zawartych podczas i po zakończeniu II wojny światowej przez przedstawicieli wielkich mocarstw (Jałta, Poczdam II-VIII.1945), potwierdzonych wymuszonym porozumieniem pomiędzy Związkiem Radzieckim i Tymczasowym Rządem Jedności Narodowej, podpisanym 16 VIII 1945 w Moskwie. Terytorium Polski zmniejszono wówczas o 78 tys km. 2.

Polscy mieszkańcy Lwowa w większości zmuszeni do wyjazdu rozproszyli się po świecie, podczas ekspatriacji (1945 - 15.VI.1946), trafiając na Ziemie Odzyskane, głównie Dolny Śląsk z Wrocławiem.

Według oficjalnych danych sowieckich z 15 kwietnia 1945 tylko w okresie od początku roku skierowano do obozów 2,2 tysiąca Polaków ze Lwowa. Większość aresztowanych trafiła do obozów w Donbasie.

Zagarnięcie polskich Kresów dawało stronie sowieckiej "prawną" podstawę do zgłaszania pretensji o zwrot "zagrabionych" "radzieckich" dóbr kultury.

W marcu 1945 r. sowiecki oddział wojskowy zagarnął zbiory obu archiwów lwowskich w Tyńcu i wywiózł je do Lwowa.

Zbiory Ossolineum Biblioteka Narodowa przekazała w 1946 roku do Wrocławia, gdzie stały się najcenniejszym fragmentem reaktywowanej tam Biblioteki Zakładu Narodowego im. Ossolińskich.

Zbiory Biblioteki Uniwersyteckiej na żądanie ZSRR wydane (1949) Ukraińcom.

Ewakuowane do Wiśnicza zbiory Galerii Obrazów, wywiezione przez Niemców na Dolny Śląsk, zostały odnalezione latem 1945 w Przesiece koło Jeleniej Góry.
"Unia Lubelska" pędzla Jana Matejki znajduje się obecnie na zamku w Lublinie, a "Rejtan" i "Batory pod Pskowem" na Zamku Królewskim w Warszawie.

"Panorama Racławicka" poważnie uszkodzona na skutek bombardowania lotniczego 9 kwietnia 1944 roku została nawinięto ją na walec i przeniesiona do klasztoru Bernardynów.
W lipcu 1946 roku przekazano malowidło Polsce, gdzie trafiło na blisko 40 lat do magazynów. Została udostępniona zwiedzającym po wielu staraniach w specjalnie zbudowanej rotundzie we Wroclawiu dopiero w 1985 roku. Jest wciąż jedną z największych panoram na świecie.

Sowieci systematycznie dewastowali wszelkie ślady polskości we Lwowie - na cmentarzu Orląt niszczono rzeźby, płyty nagrobne. Tarczę z herbem Lwowa zastąpiono sierpem i młotem. Pod koniec lat sześćdziesiątych urządzono tam wysypisko śmieci.

25 sierpnia 1971 roku sowieckie czołgi zmiażdżyły krzyże i groby Obrońców Lwowa, w tym Grób Nieznanego Żołnierza, powaliły kolumnadę Pomnika Chwały, balustrady i schody.

Czołgi nie potrafiły powalić pylonów i głównej bramy z łacińskim napisem: "Mortui sunt, ut liberi vivamus" (Umarli, abyśmy żyli wolni), bliskość zabudowań na Pohulance uniemożliwiała użycie środków wybuchowych. Cmentarz zamieniono w składowisko gruzu i śmieci.

W katakumbach wybudowano zakład kamieniarski, w kaplicy urządzono magazyn, zaś kamienne lwy strzegące głównej bramy ustawiono przy drogach wylotowych ze Lwowa. Zniszczono pomniki lotników amerykańskich i piechurów francuskich.

O pamięć Lwowskich Orląt w Polsce upomninali się już w lutym 1968 roku dawni obrońcy Lwowa: gen. Roman Abraham i gen. Mieczysław Boruta-Spiechowicz. Ich pisma do władz PRL pozostały oczywiście bez odpowiedzi.

W 1989 roku pracownicy polskiej firmy "Energopol" budującej rurociąg gazowy na Ukrainie uzyskali zgodę lokalnych władz ukraińskich na renowację cmentarza. 20 maja 1989 roku rozpoczęli prace na cmentarzu pod kierunkiem dyrektora inż. Czesława Bobrowskiego (+ 1995) wykonując je społecznie po godzinach pracy.

Wywieziono gruz i śmieci, wycięto drzewa, odtworzono groby, wyremontowano kaplicę, odbudowano katakumby, na pylonach odtworzono napisy z nazwami miejsc, gdzie toczyły się walki o polskość ziemi lwowskiej.

Dokonano ekshumacji grobów, które znalazły się poza nowym murem i nowowybudowaną szosą. Znalazły one swoje miejsce obok kaplicy. Kązdorazowo zakres prac i napisy na grobach i pomnikach negocjowano z władzami państwowymi Ukrainy, które nie zgadzały się na przywrócenie oryginalnego wyglądu cmentarza i historycznych napisów.

Pomimo uzyskania zgody wciąż powstawały nowe spory z władzami miejskimi Lwowa, które mnożyły różnego rodzaju trudności.

W bezpośrednim sąsiedztwie cmentarza Orląt, tuż za murem na terenie cmentarza Łyczakowskiego Ukraińcy wznieśli pomnik Strzelców Siczowych (ich groby zostały zniszczone za Stalina), walczących za Lwowskimi Orlętami.

Od 1991 miasto obwodowe w granicach Ukrainy. W blisko 800-tysięcznym Lwowie żyje dziś kilkanaście tysięcy Polakow.

W I Rzeczpospolitej; Pod zaborem austriackim;
W II Rzeczpospolitej; Pod okupacją;


Wydrukuj stronę

Lwów,LwĂłw

Lwów,LwĂłw