Drewniany kościół w Bieniakoniach, rozebrany po zbudowaniu nowego
widok z końca XIX wieku
Fot. J.Balzunkiewicz
Murowany kościół św. Jana Chrzciciela (1900-06) w Bieniakoniach,
widok współczesny
fot. Globus Białorusi
Ołtarz kościoła w Bieniakoniach,
fot. www.angelfire.com
Grób Marianny z Wereszczaków Puttkamerowej (1799-1863), obok kościoła w Bieniakoniach
fot. Elżbieta Bulińska

Pokaż na mapie - mapa topograficzna WIG 1:100000 Mapa topograficzna okolic 1:100 000


 WILEŃSZCZYZNA
 Nowogródzkie
 II Rzeczpospolita
 BIENIAKONIE
biał. БЕНЯКОНІ, Bieniakoni,
rejon ВОРАНАЎСКІ
Belundzi, Benyakone, Benyakoni, Binyakon, Byenyakon,
ros. БЕНЯКОНИ

Miejscowość przy drodze z Wilna (50 kilometrów) od Lidy, (45 km na północ od Lidy), pomiędzy Solecznikami a Werenowem.

Drewniany kościół p.w. św. Jana Chrzciciela ufundował (1634) Jan Czapliński.

2 lutego 1821 roku ukochana Adama Mickiewicza - 22-letnia Marianna Ewa Wereszczakówna (1799-1863) poślubiła w nim starszego o 5 lat hrabiego Wawrzyńca Stanisława Puttkamera (1794-1856), herbu Bradacice. Pan młody był oficerem armii napoleońskiej (uczestnikiem bitwy pod Lipskiem) i posiadał majątek Bolcieniki i Brasele z ponad 200 chłopami.

Romans Mickiewicza z niezbyt urodziwą, ale niezwykle oczytaną Marylą Wereszczakówną, rozpoczął się kilka lat wcześniej - w sierpniu 1818 roku, gdy Tomasz Zan, wraz z Mickiewiczem odwiedzali rodzinną miejscowość Wereszczaków - Tuhanowicze.

Choć krótko po ślubie Maryli, w domu państwa Kowalskich w Kownie, gdzie Mickiewicz uczył w szkole, doszło do awantury Mickiewicza z szambelanem Nawrotowskim rywalizujacymi o wdzięki niezwykle atrakcyjnej Karoliny Kowalskiej, Mickiewicz przez pewien czas spotykał się jeszcze z Marią Puttkamerowa.

Lato 1822 roku spędził Mickiewicz w Tuhanowiczach, Maryla w pobliskich Płużynach. Razem trzymają dziecko do chrztu w pobliskim Cyrynie.

Podczas całorocznego urlopu Mickiewicza w Wilnie, Maryla Puttkamerowa wielokrotnie przyjeżdżała do niego z Bolciennik.

Latem 1822 roku Mickiewicz odwiedził Puttkamerów zyskując (według relacji Edwarda Odyńca) sympatię hrabiego Wawrzyńca. Poeta chciał ponoć wyzwać na pojedynek męża Maryli, ale przyjęty przez niego serdecznie w Bolciennikach, zrezygnował. W tym czasie pisał IV część "Dziadów".

Maryla czuła, że płomienne uczucie wieszcza wypala się. Listy Mickiewicza stały się bardzo oziębłe: "Z listu Pani [...] dowiadujemy się, iż po naszym odjeździe pani byłaś nieco chorą. Powtórzyliśmy z tej okoliczności litanią tylekroć śpiewaną w Bolciennikach, iż należałoby więcej szanować zdrowie, drogie tylu osobom.".

Maryla kilkakrotnie zapadała na melancholię, dwa razy przeżyła także stan letargiczny. Jesienią 1822 roku hrabina miała być umierająca, prawdopodobnie zażyła 150 g specyfiku o nazwie laudanum (rozcieńczony roztwór nalewki opiumowej).

U Puttkamerów nadali bywali inni filomaci: Edward Odyniec, Ignacy Domeyko.

W listopadzie 1825 roku Maria Puttkamerowa urodziła się Zosia - pierwsza córka Maryli i Puttkamera, potem jeszcze trójkę dzieci: Stanisława (1828), Karolinę (1840) i Kazimierę.

W czerwcu 1833 roku małżeństwo Puttkamerów zostało aresztowane na krótko przez carską policję za pomoc dla emisariusza organizacji niepodleglościowej, Marcelego Szymańskiego.

Wawrzyniec Puttkamer był później obrany (1847-49) marszałkiem szlachty powiatu lidzkiego.

Zmarła w 1863 roku Maryla z Wereszczaków Puttkamerowa została pochowana obok kościoła w Bieniakoniach.

W 1880 roku Bieniakonie liczyły 60 mieszkańców. Nowy murowany kościół p.w. św. Jana Chrzciciela został zbudowany (1900-06) przez ks. Tadeusza Zahorskiego. Stary kościółek, który mieścił się wewnątrz obecnego kościoła, został rozebrany.

W październiku 1920 roku, podczas "buntu" gen. Lucjana Żeligowskiego nazwę "Bieniakonie" nosiła jedna z grup Wojska Polskiego, oswobadzających Wileńszczyznę (1920), dowodzona przez ppłk Mariana Kościałkowskiego - Zyndrama (1892-1946).

W II Rzeczypospolitej Bieniakonie były siedzibą gminy w powiecie lidzkim województwa nowogródzkiego.

Podczas wojny w położonej na jej terenie miejscowości Koniuchy


 
Nigdy, więc nigdy z tobą rozstać się nie mogę!
Morzem płyniesz i lądem idziesz za mną w drogę,
Na lodowiskach widzę błyszczące twe ślady
I głos twój słyszę w szumie alpejskiej kaskady,
I włosy mi się jeżą, kiedy się oglądam,
I postać twoję widzieć lękam się i żądam.
 
Niewdzięczna! Gdy ja dzisiaj, w tych podniebnych górach.
Spadający w otchłanie i niknący w chmurach,
Wstrzymuję krok, wiecznymi utrudzony lody.
I oczy przecierając z lejącej się wody,
Szukam północnej gwiazdy na zamglonym niebie,
Szukam Litwy i domku twojego, i ciebie;

Niewdzięczna! może dzisiaj, królowa biesiady,
Ty w tańcu rej prowadzisz wesołej gromady,
Lub może się nowymi miłostkami bawisz,
Lub o naszych miłostkach śmiejąca się prawisz,
Powiedz, czyś ty szczęśliwsza, że ciebie poddani,
Niewolnicze schylając karki, zowią Pani!

Że cię rozkosz usypia i wesołość budzi,
I że cię nawet żadna pamiątka nie nudzi?
Czy byłabyś szczęśliwsza, gdybyś, moja miła,
Wiernego ci wygnańca przygody dzieliła?
Ach! Ja bym cię za rękę po tych skałach wodził,
Ja bym trudy podróżne piosenkami słodził,

Ja bym pierwszy w ryczące rzucał się strumienie
I pod twą nóżkę z wody dostawał kamienie.
I przeszłaby twa nóżka wodą nie dotknięta,
A całowaniem twoje ogrzałbym rączęta.
Spoczynek by nas czekał pod góralską chatą:
Tam zwleczoną z mych barków okryłbym cię szatą,
A ty byś przy pasterskim usiadłszy płomieniu
Usnęła i zbudziła na moim ramieniu.

Adam Mickiewicz,
Do * * *
Na Alpach w Splügen (1829)


Więcej informacji:

Olga Mięsok, Nie ma dymu bez ognia, czyli romans Mickiewicza i Maryli na (nie)cenzurowanym,

Historia kościoła w Bieniakoniach


Wydrukuj stronę