Koniuchy
Uroczystości odsłonięcia i poświęcenia pamiątkowego krzyża w Koniuchach (2004)
fot. Tygodnik Wileńszczyzny

Pokaż na mapie - mapa topograficzna WIG 1:100000 Mapa topograficzna okolic 1:100 000


 WILEŃSZCZYZNA
 Nowogrodzkie
 II Rzeczpospolita
 KONIUCHY

lit. Kaniukai

Wioska na skraju Puszczy Rudnickiej, nad rzeką Solczą, przy drodze z Ejszyszek do Solecznik, W II Rzeczypospolitej należała do gminy Bieniakonie powiatu lidzkiego województwa nowogródzkiego.

Podczas II wojny światowej, pół roku po masakrze w Nalibokach, 29 stycznia 1944 r. dowodzony przez Jaakowa Prennera oddział partyzantów sowieckich, złożony z ukrywających się Żydów dokonał mordu ponad 100 mieszkańców Koniuch.
Masakra wszystkich mieszkańców wioski - z kobietami i dziećmi miała być "karą" za zorganizowanie przez polskich chłopów oddziału samoobrony, chroniącego wygłodzoną wieś przed ciągłym rekwizycjami żywności.

Puszcza Rudnicka była główną bazą sowieckich oddziałów partyzanckich, które grabiły i nękały okoliczną, polską ludność. W biednych wsiach, gospodarujących na piaszczystych gruntach z trudem można było wykarmić własne rodziny.

Stałe rekwizycje i grabieże dokonywane przez sowieckich partyzantów groziły głodem. Było to powodem zorganizowania w Koniuchach (podobnie jak w innych wsiach) przez mieszkańców samoobrony, uzbrojonej w kilka starych karabinów, otrzymanych od stacjonujących w Butrymańcach oddziałów Armii Krajowej i Litwinów. Przy drodze powstały dwa punkty obserwacyjne.

Nocą z 29 na 30 stycznia 1944 roku oddział partyzantów sowieckich z Puszczy Rudnickiej napadł na uśpioną wioskę, zamieszkałą niemal wyłącznie przez Polaków.

Jeden ze sprawców rzezi, Chaim Lazar, autor wydanej w Nowym Jorku (1985) książki "Destruction and resistance" ("Zniszczenie i opór") pisał m.in.: "Sztab brygady zdecydował się zrównać Koniuchy z ziemią, aby dać przykład innym. Pewnego wieczoru stu dwudziestu partyzantów ze wszystkich obozów, uzbrojonych w najlepszą broń wyruszyło w stronę tej wsi. Między nimi było pięćdziesięciu Żydów, którymi dowodził Jaakow Prenner. Mieli rozkaz aby nikomu nie darować życia. Nawet bydło i nierogacizna miały być wybite. Zadanie zostało wykonane w krótkim czasie. Zniszczono sześćdziesiąt domów, a z liczącej 300 mieszkańców wioski nie uratował się nikt".

Faktycznie w gospodarstwach chłopskich podpalonych pociskami zapalającymi poniosło męczeńską śmierć w ogniu ponad 100 mieszkańców wsi. Nie oszczędzono starców, kobiet i dzieci.

Ponad połowie z 250 mieszkańców wioski udało się jednak uciec. Po latach jeden z nich wspominał: "Ze snu wybudziła nas strzelanina i łuna pożaru w oknach. Było jasno jak w dzień, dookoła roiło się od partyzantów, którzy strzelali do każdego, kto wydostawał się z domu.".

Mordu dokonały 120 partyzantów sowieckich z oddziałów "Śmierć faszystom", "Margirio" (z sowieckiej Brygady Wileńskiej Litewskiego Sztabu Ruchu Partyzanckiego) i "Śmierć okupantowi"(z sowieckiej Brygady Kowieńskiej). Oddziały te tworzyli Rosjanie i Litwini. 50-osobowy oddział "Śmierć faszystom" złożony był z partyzantów żydowskich (uciekinierzy z getta w Wilnie), którymi dowodzi Jaakow (Jakub) Prenner.

Nazajutrz, 30 stycznia 1944 roku mieszkańcy okolicznych polskich wsi, również nękanych przez partyzantów sowieckich, zebrali zidentyfikowane ciała. Kilku rannych przewieziono do szpitala w Bieniakoniach (obecnie po drugiej stronie litewsko-białoruskiej granicy). Zmarłych pochowano na cmentarzach w Butrymańcach, Solecznikach, Bieniakoniach.

Niedopalone szczątki 46 nierozpoznanych osób pogrzebano na miejscowym cmentarzyku. Na miejscu zbiorowej mogiły postawiono skromny żelazny krzyż. W pochowaniu ofiar pacyfikacji polskiej ludności Koniuchów pomogli litewscy policjanci z posterunku w Rakiszkach.

Po wojnie ocaleli członkowie polskiej samoobrony zostali aresztowani w 1947 r. za "zwalczanie partyzantów Wojny Ojczyźnianej". Po jednodniowym procesie, bez przesłuchania zostali skazani na dziesięć lat łagrów i konfiskatę mienia. Dowódca jedngo z dokonujących mordu oddziału "Śmierć okupantom" Konstantin "Smirnow" Rodionow został funkcjonariuszem partii komunistycznej na Litwie. Dowodzący całością Genrikas Zimanas vel Genrych Ziman otrzymał od komunistycznych władz PRL-u Krzyż Virtuti Militari.

Niektórzy z uczestników mordu, jak późniejszy funkcjonariusz NKWD, obecnie izraelski naukowiec, prof. Icchak Arad przedstawiają rzeź Polaków jako "walkę z faszystami". We wspomnieniach (Meir Jelin, Dmitrij "Dima" Gelpern - Gelpernas), wydawanych w USA i Izraelu przedstawia się mieszkańców Koniuch jako "niemiecki garnizon".

Od 2001 roku, na wniosek Kongresu Polonii Kanadyjskiej Śledztwo w sprawie mordu na Polakach prowadzi Instytut Pamięci Narodowej.

Dopiero w 2004 roku, 60 lat po masakrze z inicjatywy Rady Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa osłonięto pamiątkowy krzyż, miejsce pochówku zamordowanych mieszkańców wsi zostało należycie oznakowane, a na tablicach umieszczono nazwiska ofiar.

Od 1991 roku Koniuchy znajdują się na terenie gminy Gierwiszki (Gerviskes) na Litwie, tuż przy granicy z Białorusią.

Więcej informacji:

Piotr Gontarczyk, Nikt nie wymknął się z okrążenia
w: "Rzeczpospolita", 28.07.2008 r.

Ryszard Tyndorf, Zwyczajna pacyfikacja. Źródła żydowskie o pacyfikacji wsi Koniuchy.
www.glaukopis.pl/pdf/23art27.pdf

Czesław Malewski, Masakra w Koniuchach, lista ofiar

Instytut Pamięci Narodowej, Śledztwo w sprawie zabójstwa przez partyzantów sowieckich, w styczniu 1944 roku, mieszkańców wsi Koniuchy


Wydrukuj stronę