Porucznik Jan Piwnik
Porucznik Jan Piwnik "Ponury", zdjęcie z 1943 roku
Wawiórka, Pomnik na miejscu pierwszej mogiły majora <I>Ponurego</i>
Wawiórka, Pomnik na miejscu pierwszej mogiły majora "Ponurego"
fot. Jarosław Babicki, Białoruskim szlakiem "Ponurego" (2), Pierwszy grób Komendanta
Pokaż na mapie - mapa topograficzna WIG 1:100000 Mapa topograficzna okolic 1:100 000


 RUŚ CZARNA
 Nowogródzkie
 II Rzeczpospolita
 WAWIÓRKA

::Kresy :: Rzecz-pospolita.com :: RZECZPOSPOLITA WIRTUALNA ::Wilno,Lwów,Litwa Ukraina,Białoruś
Nowogródzkie
SZCZUCZYN
(pow.Szczuczyn Nowogr.)
 MAPA 1:100 000 
PN - ZACH

PN - WSCH

PD - ZACH

PD - WSCH


Wioska pomiędzy Lidą i Wasiliszkami, ok. 10 km na północny wschód od Wasiliszek, 25 km na południowy zachód od Lidy.

Miejsce pochowania legendarnego dowódcy partyzanckiego Jana Piwnika "Ponurego"

Major Jan Piwnik "Ponury" - uprzednio dowódca Kedywu Okręgu V Radomsko-Kieleckiego Armii Krajowej oraz Zgrupowania Partyzanckiego AK "Ponury", wsławiony w walkach z Niemcami w Górach Świętokrzyskich objął dowództwo kompanii szczuczyńskiej Nadniemeńskiego Zgrupowania Partyzanckiego. Na jego czele ppłk Maciej Kalenkiewicz ps. "Kotwicz". W końcu kwietnia 1944 roku major "Ponury" przeprowadził uderzenie na posterunek żandarmerii i wielki magazyn broni w Szczuczynie.

Atak przeprowadzono 29 kwietnia 1944 roku. Niemcy uprzedzeni o polskich planach odparli uderzenie, a Polacy stracili ok. 30 ludzi.

Na początku maja 1944 roku "Ponury" zdobył miasteczko Wasiliszki na zachód od Lidy, rozbijając niemiecki garnizon i zdobywając duże ilości broni i materiałów. Batalion szczuczyński wszedł w skład 77. Pułku Piechoty AK, a Jana Piwnika mianowano 1 maja dowódcą VII batalionu, który pod koniec maja liczył 700 ludzi. Zginął 16 czerwca 1944 roku w walce z Niemcami pod Jewłaszami.

18 czerwca 1944 został pochowany na cmentarzu w Wawiórce. Pośmiertnie został awansowany do stopnia majora. W czerwcu 1988 roku szczątki majora Jana Piwnika "Ponurego" zostały przeniesione do krypty klasztoru cystersów w Wąchocku.

Obecnie na cmentarzu z dala od kościoła pw. Przemienienia Pańskiego do dawnej mogiły "Ponurego" prowadzą od bramy cmentarnej metalowe strzałki. W kwaterze otoczonej metalowym ogrodzeniem jest 15 żołnierskich mogił.

Jak Jan Piwnik trafił do Wawiórki? Wszak zginął blisko 30 kilometrów stąd, w Bogdanach pod Jewłaszami. Decyzja o miejscu pochówku wynikała z bieżącej sytuacji militarnej panującej na tamtym terenie. Dowództwo nie chciało pochować Ponurego i kilku jego podkomendnych pospiesznie, byle gdzie. Choć cała okolica wciąż była okupowana przez Niemców wybrano Wawiórkę z katolickim kościołem i cmentarzem. Uroczystości pogrzebowe odbyły się 18 czerwca 1944 roku, dwa dni po śmierci żołnierzy i ich Dowódcy.
Modest Bobowicz "Wircz" tak wspominał czas po śmierci "Ponurego":
Co chwilę wiejską drogą przelatywały galopem konie. To młodzi chłopcy z pobliskich wsi pędzili do naszych partyzanckich baz, do zaprzyjaźnionych zaścianków, aby donieść jak najszybciej wieść tragiczną.
- Zginął Komendant Ponury! Pojutrze pogrzeb w Wawiórce!
Bo choć Komendant był tu, na szczuczyńskiej ziemi zaledwie dwa miesiące - od połowy kwietnia do połowy czerwca, zdobył sobie uznanie, szacunek i miłość wszystkich. (...) Do Wawiórki było jeszcze siedem kilometrów. Szliśmy w tumanach pyłu, słońce prażyło. Ci, których kondukt mijał w trakcie prac polowych odkładali narzędzia, biegli ku drodze i klękali. Tak w skupieniu i zadumie mijaliśmy Piaskowce, Gierdziowce, pojedyncze przydrożne chałupy. Wszędzie szpalery ludzi i powszechny płacz. (...) I gdy nad Wawiórką zapadł czerwcowy zmrok, wielotysięczny tłum zaśpiewał Jeszcze Polska nie zginęła. Hymnem narodowym pożegnaliśmy Komendanta Ponurego i Jego żołnierzy, których ciała złożyliśmy w polską, nadniemeńską ziemię dnia 18 czerwca 1944 roku". Mimo okupacji, Jana Piwnika - na całej drodze żałobnego konduktu - żegnało kilka tysięcy ludzi! W gruncie rzeczy "Ponury" miał "szczęście" - poległ na polu walki, od niemieckiej kuli, a nie w wyniku komunistycznych tortur. Trzy tygodnie później na te tereny weszła Armia Czerwona.
Inni świadkowie dodają, że żałobny kondukt rozciągał się na przestrzeni kilku kilometrów. Każda trumna jechała na wiejskiej furmance. W Wawiórce wszystkich poległych wprowadzono do kościoła, gdzie odprawione zostało uroczyste żałobne nabożeństwo. Następnie kondukt przeszedł na cmentarz...

cyt. wg. Jarosław Babicki, Białoruskim szlakiem "Ponurego" (2), Pierwszy grób Komendanta

::Kresy :: Rzecz-pospolita.com :: RZECZPOSPOLITA WIRTUALNA ::Wilno,Lwów,Litwa Ukraina,Białoruś

Nowogródzkie
SZCZUCZYN
(pow.Szczuczyn Nowogr.)
 MAPA 1:100 000 
PN - ZACH

PN - WSCH

PD - ZACH

PD - WSCH



Wydrukuj stronę