Kościół katolicki w Kamieniu Koszyrskim
widok z początku XX wieku
XVIII-wieczna cerkiew w Kamieniu Koszyrskim
widok z początku XX wieku

Pokaż na mapie - mapa topograficzna WIG 1:100000 Mapa topograficzna okolic 1:100 000

 Polesie
 II Rzeczpospolita
 KAMIEŃ KOSZYRSKI, LUBIESZÓW
dawniej Koszer
ukr. КАМiНЬ-КАШИРСЬКИЙ,
Kamin-Kashyrskyi


Poleskie - powiat Drohiczyn Poleski, Kamień Koszyrski, Pińsk
 mapa 1:75 000 
PN -  ZACH
Chomsk, Drohiczyn Poleski, Kublik, Litowsk

PN -  WSCH
Dziadowicze, Janów Poleski, Motol, Pieszkowo

PD -  ZACH
Janomyśl, Kamień Koszyrski, Nujno, Niewier, Radosław, Wielka Głusza

PD - WSCH
Czerwiszcze, Jeziorce, Kuchocka Wola, Lubieszów, Żeleźnica

Miejscowośc nad rzeką Cir, 54 kilometry na północ od Kowla. Za panowania Kazimierza Wielkiego zbudowano tu (1366) zamek do obrony przed napadami litewskimi Koszer należał do Szanguszków-Koszyrskich.

Ostatni z rodu Adam Sanguszko-Koszyrski, wojewoda wołyński ufundował (1628) klasztor dominikanów. Jego siostra wniosła Kamień Koszyrski (1650) w posagu Jerzemu Krasickiemu.

Zamek w Kamieniu zrównali z ziemią (1649) za panowania Jana Kazimierza Kozacy. Pozostały po nim tylko wały.

Krasiccy posiadali tu w końcu XVIII wieku galerię obrazów, m.in. pędzla pijara ks. Łukasza Hübnera z połowy XVIII w.

W XIX wieku Kamień Koszyrski stanowił własność rodziny Ordów, należał do powiatu kowelskiego guberni wołyńskiej. Liczył (1870) niecałe 500 mieszkańców, w tym 57% Żydów.

Murowany kościół p.w. św. Michała wznieśli (1858) własnym sumptem parafianie.

Podczas I wojny światowej okupujący Wołyń Niemcy zbudowali linię kolejową z Kamienia do Kowla (1915).

Podczas wojny polsko-bolszewickiej 23 lipca 1920 roku złożona z Białorusinów-ochotników, współdziałająca z Wojskiem Polskim grupa generała Stanisława Bałak-Bałachowicza wycofywała się znad Styru w kierunku na Kamień Koszyrski.

2 sierpnia w większej potyczce Bałachowicz wziął do niewoli około 100 żołnierzy bolszewickich. Wobec zbliżania się głównych sił bolszewickich do linii Wisły, 3 sierpnia 1920 roku białoruski generał musiał jednak opuścić Kamień Koszyrski. Próba kontrataku na miasto załamała się w ogniu nieprzyjaciela. Gen. Bułak-Bałachowicz odesłał tabory, a sam z 200 żołnierzami pozostał na tyłach przeciwnika.

W II Rzeczypospolitej niewielka mieścina (1200 mieszkańców) została siedzibą powiatu województwa poleskiego.

Podczas II wojny światowej w niewielkim miasteczku Lubieszów położonym na terenie powiatu Kamień Koszyrski, a zamieszkałym przez Żydów i Ukraińców żyła co najmniej stuosobowa grupa Polaków. Chronili się tu Polacy z pobliskich wiosek, przekonani, że w mieście będą bezpieczni i znajdą schronienie przed agresją ukraińskich nacjonalistów.

Niemiecka administracja okupacyjna od dłuższego czasu tolerowała napady Ukraińców na Polaków. Wielu szowinistów służyło w policji ukraińskiej, podległej de facto administracji niemieckiej.

Niemcy nie wymagali od kandydatów do tej służby kwalifikacji, ale właściwej postawy politycznej i lojalności. Ukraińska policja uczestniczyła w niemal wszystkich gwałtach i egzekucjach wykonywanych na ludności polskiej. Koniec 1943 r. przyniósł znaczne nasilenie działalności band UPA. Jak piszą historycy, "banderowców" ogarnął szał mordowania, a napadano głównie tam, gdzie spodziewano się zastać bezbronną ludność cywilną i gdzie nie działały bataliony polskiej samoobrony. Miasta i wsie zostały zarzucone ulotkami w rodzaju: "Lachy, uciekajcie stąd, bo was wszystkich wyrżniemy". Na zwoływanych wiecach i zebraniach uświadamiano mieszkańców co do konieczności wywalczenia "samoistnej" Ukrainy przez wymordowanie wszystkich Polaków.

9 listopada 1943 roku w Lubieszowie napastnicy, najprawdopodobniej członkowie bandy UPA, opanowali miasteczko. Pod pretekstem wiecu zwołali wszystkich polskich mieszkańców, co najmniej 100 osób. Zamknięto ich w niedokończonej stodole Buttmana i Piastkowskiego, którą obłożono snopkami słomy i podpalono. Do osób, które próbowały uciekać, strzelano. Żywcem spalono wszystkich Polaków, z wyjątkiem jednego mężczyzny, któremu udało się zbiec i małej dziewczynki.

Zebrane dowody nie pozwalają na jednoznaczne określenie, z jakiego ugrupowania pochodzili mordercy. Prawdopodobnie zabójstwa dokonała zorganizowana grupa OUN-UPA. Identyczne zdarzenie miało także miejsce w Jedwabnem - również tam okupacyjną administrację stanowili Niemcy.

Również 9 listopada 1943 roku makabrycznego mordu na cywilnej ludności polskiej dokonano w położonej 7 km od Lubieszowa maleńkiej osadzie Rejmontówka. W tej miejscowości, zamieszkanej wyłącznie przez Polaków, mieszkało ok. 100 osób. W godzinach porannych do wsi wkroczył uzbrojony oddział ukraiński. Napastnicy wchodzili do poszczególnych domów i mordowali nożami, bagnetami i siekierami obecnych domowników. Zginęli wszyscy mieszkańcy Rejmontówki, czyli około 100 osób.

Sprawę obu zbrodni bada poznański Oddział Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu.

Od 1991 na terenie niepodległej Białorusi. Obecnie w Kamieniu znajduje się katolicka kaplica p.w. św. Michała Archanioła.


Wydrukuj stronę