Twierdza lachowicka na XVII-wiecznej rycinie

 RUŚ CZARNA
 Nowogródzkie
 II Rzeczpospolita
 Sanktuarium w Lachowiczach

Lachowicze na poczštku XVII wieku zostały ufotyfikowane przez hetmana wielkiego litewskiego Jana Karola Chodkiewicza, zwycięzcę spod Kirchholmu) w najpotężniejszą twierdzę w Rzeczpospolitej o długości murów sięgającej 1 kilometra.

Jesienią 1655 przeniesiono do Lachowicz cudowny obraz Matki Bożej z Białynicz.

Pomimo 3 miesiecznego oblężenia (wiosna 1660) i znacznych posiłków pod wodzą Iwana Chowańskiego twierdza pozostała niezdobyta. wojska Chowańskiego został wkrótce (28 czerwca) rozbite pod Połonką przez wojska Stefana Czarnieckiego i Pawła Sapiehy. W powszechnej opinii odparcie nieprzyjaciół nie byłoby możliwe bez wstawiennictwa Matki Bożej. W pamięci współczesnych cudowna obrona twierdzy w Lachowiczach była równie znana, jak obrona Jasnej Góry.

Wtedy, jak pisze w pamiętniku Jan Chryzostom Pasek, Polacy zgodnie z Litwinami :

"idąc, odprawowali swoje nabożeństwa, śpiewali godzinki, kapelani na koniach jadąc, słuchali spowiedzi. Każdy dysponował się, żeby był jak najgotowszy na śmierć. Po zwycięstwie, Czarniecki z Sapiehą triumfalnie wchodzili do Lachowic i wraz z tłumami chóralnie odśpiewali Te Deum Laudamus przed obrazem z Białynicz , a był to dzień Nawiedzenia Najświętszej Marii Panny."

Lachowicze pozostały jedynym niezdobytym przez Rosjan zamkiem, choć po zniszczeniach w mieście pozostało 17 domów.

Na jednym z wotów ofiarowanych sanktuarium białynickim widniał napis:

"Nieskończone oddaje Tobie Panno dzięki
Żeś mię nieprzyjacielskiej uchowała ręki.
Przez Cię Lachowickiego Zamku obroniłem
Przez Cię szturmy Moskiewskie i Szwedzkie odbiłem."

Wizerunek z Białynicz pozostał w bezpieczniejszych Lachowicach ponad wiek. Dzięki zabiegom karmelitów i poparciu księżnej Teofili z Jabłonowskich Sapieżyny uroczyście powrócił do Białynicz, do nowego (1760) kościoła.


Wydrukuj stronę

Dochód z klikania w reklamy przeznaczony na utrzymanie strony i przyspieszenie jej wczytywania.