Kościół p.w. Matki Bożej Fatimskiej
fot. "Gość Niedzielny"
Pokaż na mapie
Pokaż na mapie - mapa topograficzna WIG 1:100000 Mapa topograficzna okolic 1:100 000


 Wołyń
 II Rzeczpospolita
 Wołyńskie I RP

 DOWBYSZ/DOŁBYSZ

Dołbusz,
sow. (1926-39) Marchlewsk,
sow. Szczorsk (1939-46)


Kijowskie (I RP) - Berdyczów, Żytomierz
 mapa 1:75 000 
PN -  ZACH
Cudnów, Kniażyn, Majdan Stary, Pulin, Polinka, Romanów, Sieriaki, Sobolewka

PN -  WSCH
Czernichów, Lewków, Piątki, Szumsk, Trojanów, Żytomierz

PD -  ZACH
Chmielnik, Januszpol, Karpowce, Krasnopol, Pików, Skarżyńce

PD - WSCH
Chmielnik, Januszpol, Karpowce, Krasnopol, Pików, Skarżyńce

Miejscowość ok. 100 kilometrów na zachód od Żytomierza. W XIX wieku powstała tu fabryka porcelany (nazwa dowbysz do tej pory figuruje w spisach rodzajow porcelany), rozbudowana czasach sowieckich zatrudniała 1,5 tys. robotników.

Po traktacie ryskim (1921) mimo że zamieszkały był w większości przez Polaków Dowbysz pozostał pod zaborem sowieckim, ok. 120 km od granicy polsko-sowieckiej. Liczył wtedy 3 tys. mieszkańców.

W końcu sierpnia 1924 roku, realizując wytyczne Moskwy sowiecka Rada Komisarzy Ludowych Ukraińskiej SRR wydała postanowienie "O tworzeniu narodowych rad wiejskich". 22 marca 1925 roku, na wspólnym posiedzeniu władz okręgu wołyńskiego i okręgu żytomierskiego powołano polski rejon narodowościowy.

Oficjalnie Polski Rejon Narodowy im. Juliana Marchlewskiego na Ukrainie (zwany potocznie Marchlewszczyzną) został utworzony 21 lipca 1925 roku. Mieszkało w nim wówczas 42 tys osób, w tym: 73% Polaków, 18% Ukraińców , 7% Niemców (7,4 %). W 1930 r. rejon powiększono, a liczba jego mieszkańców wzrosła w rezultacie do 52 tys. osób, wśród których Polacy stanowili 71%.

Sowiecka "wspaniałomyślność" była jednak bardzo ograniczona. W czasie krótkotrwałej mody na tworzenie rejonów narodowściowych, Polacy dysponowali na Ukrainie zaledwie 1 rejonem narodowościowym, Niemcy - 7, Rosjanie - 9, a Żydzi, Bułgarzy i Grecy - po 3 (w 1930 roku).

W 1926 zmieniono nazwę Dowbysza na Marchlewsk. We wszystkich wioskach, w których mieszkało ponad 500 Polaków, zaczęto tworzyć polskie rady wiejskie (sielsowiety), których było początkowo (1924) 15, w 1925 r. 61, rok później 129, a w szczytowym momencie rozwoju (1932) - 170. Rozpoczęto wydawanie polskojęzycznych gazet m.in. "Marchlewszczyzny Radzieckiej".

Zjazd założycielski rejonu odbył się w kwietniu 1926 r. Inicjatorami utworzenia autonomicznego rejonu polskiego na Ukrainie i Białorusi byli komuniści polskiego pochodzenia - Feliks Kon, Julian Marchlewski, Feliks Dzierżyński i jego żona Zofia, Tomasz Dąbal.

Później, 15 marca 1932 roku powstał Polski Rejon Narodowy im. Feliksa Dzierżyńskiego na Białorusi, na którego stolicę wybrano Kojdanów (późniejszy Dzierżyńsk). Plany utworzenia trzeciego polskiego rejonu autonomicznego na Ukrainie w pobliżu Płoskirowa nie zostały zrealizowane.

Polskie rejony autonomiczne miały być przyczółkami służącymi do "eksportu" rewolucji bolszewickiej do Polski oraz zalążkami przyszłej polskiej republiki komunistycznej. Jak pisała polskojęzyczna gazeta: "W szeregach polskiej klasy robotniczej rejonu powinni kształcić się przyszli sternicy budownictwa socjalistycznego Polskiej Republiki Rad".

Na terenie Marchlewszczyzny dominowały grunty piaszczyste, zbudowano więc w tym rejonie (w celu powstania warstwy proletariatu) cztery huty szkła, które po kilku latach zatrudniały prawie 6 tysięcy robotników. Powstały jednak trudności ze zbytem wobec braku stacji kolejowej ani dróg bitych. Dopiero w 1933 roku zbudowano drogę z Marchlewska do Żytomierza.

Głównym ideologiem Marchlewszczyzny został Tomasz Dąbal. Przez pewien czas jego osobę otaczano kultem. W Związku Sowieckim funkcjonowało ponad 30 różnych instytucji (kluby, kołchozy, huty), którym nadano imię Dąbala. Nazwę jednej wsi - Kisielówka - zamieniono na Dąbalówka.

Komunistyczni inteligenci rozpoczęli od próby zmian obowiązujących zasad ortografii. Dotychczasowa gramatyka, w ich opinii, o charakterze burżuazyjnym, ze skomplikowanymi zasadami pisowni miala zostać "uludowiona" W 1931 r. Bruno Jasieński wezwał do przeprowadzenia "rewolucji językowej". Dąbal, który uważał, że "ideałem rewolucji" w języku polskim powinno być: jak się mówi - tak się pisze". Likwidacja polskich rejonów autonomicznych uniemożliwiła przeprowadzenie zmian reguł językowych. Powstały też programy dla szkół Marchlewszczyzny. Lista lektur szkolnych zawierała utwory polskojęzycznych pisarzy, jak Kon, Radwański, Bobińska, Niedźwiedzki czy Zacharewicz.

Na Marchlewszczyźnie działało w 1932 roku 78 szkół (w tym 55 polskich), w których było zatrudnionych około 300 nauczycieli. Nauczycieli dla polskich szkół kształcono głównie w Polskim Instytucie Wychowania Społecznego w Kijowie. Na Marchlewszczyźnie funkcjonowały również 83 polskie czytelnie.

Polskojęzyczna prasa ukazująca się na Ukrainie w latach 1925-1935 przepełniona była komunistyczną propagandą, szkalującą II Rzeczpospolitą. Z ówczesnych polskojęzycznych gazet można się dowiedzieć, że "Polska faszystowska" to "kraj szubienic, głodu i nędzy", w której "ani chleba, ani kartofli nie ma od kilku miesięcy. Ludzie podobni do szkieletów, dzieci giną z głodu", a "polscy bezrobotni mieszkają w jaskiniach i podziemnych norach".

Gdy z okazji obchodów jubileuszu 5-lecia rejonu wysłano do Polski pociąg z mieszkańcami Marchlewszczyzny, którzy mieli agitować polskich chłopów, by uciekali z Polski do Związku Sowieckiego, wszyscy agitatorzy woleli pozostać w "faszystowskiej Polsce" niż wrócić do "komunistycznego raju".

Zreformowano też kalendarz, wprowadzając pięciodniowy tydzień. W ten sposób dzień wolny od pracy był ruchomy i wypadał zawsze w innym dniu tygodnia, co miało uniemożliwić świętowanie niedzieli. Walkę z religią koordynował Związek Wojujących Bezbożników, którego Polską Sekcję Antykatolicką założono w Marchlewsku.

Mimo że wszystkie kościoły zostały zniszczone lub zamknięte, a księża aresztowani lub straceni, efekty antykatolickiej propagandy były nikłe. Wierni zbierali się potajemnie na modlitwy. Przez pewien czas w samym Marchlewsku istniała kaplica, w której posługę pełnił ksiądz Klemes Słowikowski (+ 1926).

Mizerne efekty przynosiło tworzenie kołchozów. Do wiosny 1931 r. skolektywizowano tylko 19 wszystkich gospodarstw rolnych, dużo mnije niż w poztsałej częsci sowieckiej Ukrainy.

Okolice Dowbysza, jak cała Ukraina, doświadczyły okrucieństw sztucznie wywołanego przez przez władze sowieckie Wielkiego Głodu (1932-33). Wiele osób zmarło śmiercią głodową. Zdarzały się również przypadki kanibalizmu. Dojrzewające zboże było pilnowane przez uzbrojonych wartownikow. Według obowiązującej ustawy o "rozkradaniu socjalistycznego mienia", kradzież trzech kłosów zboża zagrożona była karą śmierci, nawet w stosunku do dzieci.

W połowie lat 30-tych. władze sowieckie uznały Marchlewszczyznę uznano za rejon mało perspektywiczny i postanowiono zakończyć "polski eksperyment". W prasie sowieckiej rozpoczęto nagonkę na Polaków. Polak był przedstawiany jako "szpieg faszystowski", sabotażysta" i "szkodnik".

3 października 1935 r. Prezydium Centralnego Komitetu Wykonawczego Ukraińskiej SRR przyjęło postanowienie "O rejonach marchlewskim i pulińskim obwodu kijowskiego". W istocie była to uchwała o likwidacji obu tych rejonów, przy czym decyzję ową nieoczekiwanie uzasadniano względami gospodarczymi.

Z części terenów Marchlewszyzyny utworzono nowy rejon czerwonoarmiejski, pozostałe weszły w skład rejonu baranowskiego oraz miejskich rejonów żytomierskiego i nowogródzko-wołyńskiego.

Dwa dni po tej decyzji rząd republiki ukraińskiej przyjął postanowienie nr 1321/149 o przesiedleniach z "byłego rejonu marchlewskiego", na mocy którego do wschodnich rejonów Ukrainy deportowano mieszkańców 300 gospodarstw, a na ich miejsce przesiedlono 200 rodzin kołchoźników z innych rejonów Kijowszczyzny. Był to początek masowych deportacji "elementów politycznie nieprawomyślnych".

Zlikwidowano większość polskich instytucji, w tym wszystkie szkoły i czytelnie. Krwawe czystki dotknęły też komunistycznych działaczy Marchlewszczyzny. Większość przywódców rejonu, zagorzałych komunistów, po sfingowanych procesach rozstrzelano. Współorganizator polskiego rejonu, I sekretarz KC partii komunistycznej na Ukrainie Stanisław Kosior, Polak z pochodzenia, który wcześniej sam organizował krwawe represje na Ukrainie, uznany został za "wroga ludu" i stracony (1939).

Represjonowano wszystkich nauczycieli z Marchlewszczyzny, zarzucając im klerykalizm. Zlikwidowano Polski Instytut Pedagogiczny w Kijowie, po rzekomym wykryciu istnienia tajnej Polskiej Organizacji Wojskowej.

Sowieckie władze Kazachstanu od lutego 1936 roku planowaly rozmiesczenie w stepach ok. 15 tys. deportowanych. 15 marca 1936 r. Biuro Polityczne KC Komunistycznej Partii Ukrainy postanowiło w pierwszej kolejności (25 maja - 10 czerwca) wysiedlić 5 tys. gospodarstw - 3 tys. z obwodu kijowskiego i 2 tys. z obwodu winnickiego.

Ostatecznie 28 kwietnia 1936 roku rząd sowiecki zdecydował wysłać do Kazachstanu 15 tys. rodzin polskich i niemieckich, których liczebność szacowano na 45 tys. osób. Wszyscy deportowani mieli być skierowani do obwodu karagandyjskiego i osiedleni w specjalnych osiedlach NKWD (spiecposiołkach).

RKL ZSRR polecała GUŁag (Gławnoje Uprawlenije Łagieriej) NKWD wzniesienie obiektów mieszkalnych i gospodarczych "z udziałem sił i środków przesiedleńców", co oznaczało, iż deportowani sami musieli budować sobie domy. "Przesiedlany kontyngent nie podlega ograniczeniu praw obywatelskich i ma prawo przemieszczania się w obrębie rejonu administracyjnego, ale nie ma prawa wyprowadzania się z miejsc osiedlenia".

Przesiedleni w ramach pożyczki mieli otrzymać nasiona zbóż i kilkadziesiąt maszyn rolniczych. Na przygotowanie się do wyjazdu pozostawiono im zaledwie kilka godzin. Po kilkutygodniowej podróży w zamkniętych wagonach pozostawiano ich, najczęściej bez środków do życia, pośrodku stepu.

Przyczyną wyboru Kazachstaenu jako miejsca osiedlenia Polaków były tragiczne następstwa prowadzonej przez Sowietów kolektywizacji. Od stycznia 1927 r. do czerwca 1933 r. liczba gospodarstw wiejskich zmnijeszyła się o połowę. Katastrofalnie (ponad 4-krotnie) spadły plony zbóż i ilość zwierząt hodowlanych. Na skutek wywołanej tym klęski głodu i epidemii tyfusu brzusznego w latach 1932-1933 zmarło tu ok. 1,75 mln osób, a ponad 1 mln osób wyemigrowalo do sąsiednich republik sowieckich. Liczba ludności sowieckiej republiki kazachskiej spadła w latach 1930-33 z z blisko 6 mln do 2,5 mln osób, a więc o blisko 60%.

20 maja - 5 czerwca 1936 r. wysiedlono m.in. pierwsze 1970 rodzin polskich. Do 24 czerwca do obwodu karagandyjskiego w Kazachstanie dotarło 5 535 rodzin liczących w sumie 26 778 osób.

Liczba przesiedlonych dużo wyższa od spodziewanych przez miejscowych Sowietów powodowała konieczność osiedlania ich w terenach stepowych całkowicie pozbawionych wody, w odlełoście średnio ponad 60 km od tsacji kolejowych.

Totalny bałagan spowodował prawdopodobnie paromiesięczną przerwę w deortacjach. Wznowione jesienią 1936 roku wysiedlenia objęły nie tylko dawną Marchlewszczyznę i okręg nowogródzko-wołyński, Kamieniec Podolski, Płoskirów, Szepietówkę, Berdyczów, Winnicę z okolicami.

11 października 1936 r. uznano przesiedlenie Niemców i Polaków z Ukrainy uznano za zakończone. Objęło ono co najmniej 14 tys. rodzin liczących blisko 70 tys. osób. Obecnie ogólną liczbę samych Polaków deportowanych z Ukrainy w latach 30tych XX wieku Ośrodek Studiów Wschodnich "Karta" szacuje na około 50 tysięcy-70 tysięcy osób.

Decyzją GUŁag NKWD ZSRR z 30 października 1940 r. wszystkich wpisano do ewidencji kontyngentu "byli kułacy", bez prawa przesiedlania, służby wojskowej (do 1942 roku). Od października 1938 r. dzieci powyżej 16 roku życia, jeśli osobiście nie były obwinione, były zwalniane z osiedli pracy i wydawano im paszporty, ale z ograniczeniem prawa pobytu w określonych miastach.

W 1947 zwolniono Polaków z rygorów związanych ze statusem "byłych kułaków". Przez niecały możliwość wyjazdu z Kazachstanu uzyskało ponad 40 tys. Polaków. Wyjechało 11 260 osób, z czego ponad 8 tys. powróciło do miejsc poprzedniego zamieszkania na Ukrainie. Pozostałe 28 tys. osób po roku ponownie poddano (1948) statusowi "byłego kułaka", uniemożliwiając przemieszczanie w obrębie Związku Sowieckiego.

Rząd sowiecki zwolnił z rygorów specjalnego osiedlenia dzieci poniżej 16 roku życia, a także starsze, o ile kształciły się (5 lipca 1954) oraz wysiedlonych w latach 1929-33 (13 sierpnia 1954).

Kontyngent "Polacy" w całości został zwolniony z zesłania 17 stycznia 1956 r. Zwalnianym zabroniono jednak powrotu w ojczyste strony. Większość pozostała w Kazachstanie, stanowiąc dziś - ze swymi potomkami - trzon kazachstańskiej Polonii.

W 1939 roku nazwę Marchlewsk zmieniono na Szczorsk, a w 1946 r. powrócono do pierwotnej nazwy Dowbysz.

Od 1991 roku miasto w obwodzie żytomierskim niepodleglej Ukrainy, liczące 6 tys. mieszkańców. Polacy nadal stanowią 3/4 mieszkańców Dołbysza. Żyje ich tu ok. 4,8 tys. osób. Niewielki Dowbysz jest jedynym miastem na terenie dzisiejszej Ukrainy, gdzie Polacy stanowią większość mieszkańców. W katechizacji uczestniczy 400 dzieci i młodzieży. Na ok. 2500 katolików - praktykuje przynajmniej półtora tysiąca.

We wrześniu 1997 roku powstała szkoła z językiem polskim. Połowa z blisko 900 dzieci w szkole w Dowbyszu uczy się języka polskiego.

15 października 1995 poświęcono nowy kościół p.w. Matki Bożej Fatimskiej, od 2000 roku jest to diecezjalne Sanktuarium Matki Boskiej Fatimskiej. W kwietniu 2004 roku w wyborach do Rady Najwyższej Ukrainy wybrano tu posła-Polaka (jednego z 3 Ukranie). Działa tu oddział Zjednoczenia Polaków Zytomierszczyzny "Polonia" i Towarzystwo Polaków im. Jana Pawła II w Dowbyszu.

Więcej informacji:

Stanisława Warmbrand, Bracia, patrzcie jeno...! - Kartki z Ukrainy,
prof. Stanisław Ciesielski, Deportacja z Ukrainy w 1936 r.,
Andrzej Kulesza, Nieudany eksperyment - Polskie rejony autonomiczne w Związku Sowieckim, w: "Nasz Dziennik",
Zdzisław Jacek Pizio, Śladami przeszłości Polski na Kresach południowo - wschodnich


Wydrukuj stronę