Kościół bernardynów w Połonnem
fot. Kustodia Bernardynów
Krajobraz okolic Połonnego
Pokaż na mapie
Pokaż na mapie - mapa topograficzna WIG 1:100000 Mapa topograficzna okolic 1:100 000


 Wołyń
 I Rzeczpospolita
 Wołyńskie

 POŁONNE
ukr. ПОЛОННЕ, Polonne


Wołyńskie (I RP) - Konstantynów
 mapa 1:75 000 
PN -  ZACH
Annopol, Bejzymy, Hryców, Korczyk, Sławuta, Szepietówka

PN -  WSCH
Baranówka, Łabuń, Połonne, Smołdyrew

PD -  ZACH
Konstantynów, Krasiłów, Kulczyny, Kuźmin, Sulżyn

PD - WSCH
Lubar, Ostropol, Paplińce, Piławce, Stara Sieniawa

Gród wspomniany już w 996 roku, gdy książe ruski Włodzimierz ofiarował go Cerkwi Dziesięcinnej w Kijowie. W XII wieku istniał tu drewniany zamek, chroniący przed atakami plemion koczowniczych.

Od początku XV wieku Połonne należało do kniaziów Ostrogskich, a od początku XVII w. do Lubomirskich. W drugiej połowie XVI wieku Połonne otrzymało prawo magdeburskie.

Wojewoda krakowski Stanisław Lubomirski ufundował kościół p.w. Św. Anny (1607). Otoczył on również miasto murami i wałem. Zostało jednak zdobyte 22 lipca 1648 roku i zmasakrowane przez Kozaków pod wodzą Maksyma Krzywonosa.

Przed bitwą pod Połtawą (1709) ze Szwedami przebywał tu car Piotr I.

Zagarnięte przez Rosję w II rozbiorze Polski (1793), liczące ponad 800 domostw Połonne było, po Dubnie i Zasławiu, trzecim co do wielkości miastem Wołynia.

W 1984 roku do Połonnego powrócili ojcowie bernardyni (od 1984).

Obecnie (od 1991 roku) miasto rejonowe w obwodzie chmielnickim Ukrainy.


- Mości książę! - zawołał [Wierszułł-przyp.red.] oddychając ciężko.
- Połonne Krzywonos wziął, ludzi dziesięć tysięcy w pień wyciął, niewiast, dzieci.
Pułkownicy zaczęli się znowu schodzić i cisnąć koło Wierszułła, przyleciał i wojewoda kijowski, książę zaś stał zdumiony, bo się nie spodziewał takiej wieści.
- Toż tam sama Ruś się zamknęła! To chyba nie może być!
- Jedna dusza żywa z miasta nie wyszła.


Henryk Sienkiewicz
Ogniem i Mieczem,
tom I, rozdział 29



(...) wspomniał hetman zaporoski, że przecie nieszczęsny Krzywonos cały Wołyń krwią oblał, że Połonne zdobył, tysiące dusz szlacheckich na tamten świat wysłał, a ciała zostawił bez pogrzebu, i wszędy był zwycięski, dopóki się z Jeremim nie spotkał. Za te zasługi ulitował się nad nim hetman zaporoski i nie tylko od armaty go zaraz kazał odczepić, ale do dowództwa go przywrócił i na Podole na nowe zdobycze i rzezie wysłał.

Henryk Sienkiewicz
Ogniem i Mieczem,
tom I, rozdział 32



Wydrukuj stronę